Independiente drugi raz zdobywa Sudamericanę!

Bieżącego roku Argentyna nie zakończyła bez międzynarodowego sukcesu. Lanús przegrał finał Copa Libertadores z Grêmio, ale kraj srebra zemścił się Brazylii w finale Copa Sudamericana. Independiente poskromiło Flamengo, broniąc jednobramkowej zaliczki uciułanej przed tygodniem. Rewanż na Maracanie zakończył się remisem 1:1, który zapewnił „Czerwonym Diabłom” ich drugi tryumf w tych rozgrywkach.

Żeby wygrać finał bez konieczności przeprowadzania dogrywki „Inde” musiało co najmniej wyjąć remis w Rio de Janeiro. Ponieważ w Ameryce Południowej podczas finałów kontynentalnych turniejów wyłączona jest zasada goli na wyjeździe, każde zwycięstwo Flamengo różnicą jednej bramki przedłużyłoby ten finał o półgodziny.

Gospodarze niemrawo dążyli do odrobienia strat poniesionych w Avellanedzie. Dopięli swego w 30 minucie, kiedy dośrodkowanie z rzutu wolnego weterana Diego otworzyło drogę do bramki Argentyńczyków. Akcję wykończył trafieniem z najbliższej odległości Lucas Paqueta i żywiołowa interwencja Martína Campañy nie pomogła. „Rubro-Negro” wyrównali stan dwumeczu.

Independiente szybko zripostowało rywali przy pomocy łutu szczęścia. Przed 40 minutą Gustavo Cuéllar zapomniał się, popychając na terenie własnej szesnastki atakującego Maximiliano Mezę. Kolumbijski arbiter Wilmar Roldán zarządził jedenastkę. Rzut karny skrzętnie wykorzystał utalentowany Ezequiel Barco i zrobiło się 1:1.

Drużynie Ariela Holana pozostało utrzymać ten wynik do końcowego gwizdka sędziego. Można byłoby przeczuwać, iż „Fla” desperacko rzuci się do ofensywy. Tymczasem w drugiej połowie to goście byli bliżej objęcia prowadzenia, aniżeli uważany mimo wszystko za faworyta tej batalii zespół brazylijski.

„Inde” ponownie dokopałoby Flamengo jakby Emmanuel Gigliotti wykazał się zimną krwią i nie spartolił jednej setki. Będąc sam na sam chciał przelobować Césara – futbolówkę zmierzającą do siatki w ostatniej chwili wybił obrońca Juan. Masywny napastnik później zmarnował jeszcze dwa swoje ataki.

Emmanuel Gigliotti nareszcie wzniósł do góry Sudamericanę! Dokonał tego, czego nie zdołał osiągnąć trzy lata wstecz w barwach Boca Juniors!

Wielki nieobecny fazy pucharowej tegorocznej Libertadores zupełnie nie miał pomysłu, aby zagrozić bramce Urugwajczyka Campañy. Independiente nadspodziewanie łatwo dowiozło korzystny rezultat do końca, przypieczętowując swoje drugie w historii trofeum Sudamericany. Trener Holan okazał się cudotwórcą!

Finał tegorocznej CS wygrali znacznie łatwiej, aniżeli swój poprzedni z 2010. Wówczas przeciwko brazylijskiemu przeciętniakowi Goiás szalę zwycięstwa przytulili do siebie dopiero podczas serii rzutów karnych. To ósmy tryumf Argentyny w Sudamericanie. Brazylia ów turniej zawojowała tylko trzykrotnie.

Flamengo vs Independiente 1:1 (1:1)

Gole – 1:0 Lucas Paqueta (30′), 1:1 Ezequiel Barco (40′ – pen.)

Pierwszy mecz – 1:2, zwycięzca Independiente

Skład Independiente: Martín Campaña – Fabricio Bustos (85′, Gastón Silva), Alan Franco, Fernando Amorebieta, Nicolás Tagliafico [C] – Diego Rodríguez, Nicolás Domingo – Martín Benítez (34′, Lucas Albertengo), Maximiliano Meza (83′, Juan Sánchez Miño), Ezequiel Barco – Emmanuel Gigliotti

Trener: Ariel Holan

Arbiter: Wilmar Roldán (Kolumbia)

Czerwony dystrykt Avellanedy po dwóch latach niepowodzeń nareszcie zakwalifikował się do upragnionej Copa Libertadores! W tym roku nie udało się przez ligę, ale konkwista Sudamericany także gwarantuje bilety do elitarnego czempionatu.

Independiente dogoniło Boca Juniors pod względem victorii w południowoamerykańskim odpowiedniku Ligi Europy. A ogólnie to siedemnaste oficjalne międzynarodowe trofeum „Los Diablos Rojos” – zgromadzili tylko jedno mniej od teamu z La Bombonera.

Z ich udziałem odbędzie się nie tylko najbliższy Puchar Wyzwolicieli, ale również Recopa Sudamericana. Batalię o Superpuchar Ameryki Południowej stoczą przeciwko brazylijskiemu Grêmio. Przypomnę, iż sześć lat temu także konfrontowali się o Recopę przeciwko klubowi z Porto Alegre – wtedy ulegli Internacionalowi.

Flamengo prezentowało świetny jakościowo futbol przez większość zakończonej właśnie kampanii, aczkolwiek miało strasznego pecha do argentyńskich drużyn podczas 2017. Walkę o 1/8 finału Libertadores przegrali na rzecz San Lorenzo de Almagro tracąc decydującego gola w ostatnich sekundach bezpośredniego pojedynku z „Cuervos”. Teraz w finale „pucharu pocieszenia” musieli uznać wyższość Independiente. 

Podczas Copa Libertadores 2018 wystąpi aż siedmiu przedstawicieli Argentyny – Boca Juniors, River Plate, Estudiantes La Plata, Atlético de Tucumán, Racing Club i Independiente od fazy grupowej, a ponadto Banfield od drugiej rundy eliminacyjnej. Brazylia dla porównania ma o jedną ekipę więcej.

Klasyfikacja strzelców Copa Sudamericana 2017:

5 goli – Luis Rodríguez (Argentyna, Atlético de Tucumán), Jhon Cifuente (Ekwador, Universidad Católica), Felipe Vizeu (Brazylia, Flamengo)

4 gole – Leandro Fernández i Emmanuel Gigliotti (obaj Argentyna, Independiente), Santiago Salcedo i Óscar Cardozo (obaj Paragwaj, Libertad), Henrique Dourado (Brazylia, Fluminense), Maximiliano Freitas (Urugwaj, Oriente Petrolero), André (Brazylia, Sport Recife).

Comments are closed.