Newell’s wygrali, ale punktów nie zyskali

Dziesiąta kolejka przebiegła pod znakiem derbów Avellanedy zwyciężonych przez rezerwowy skład Independiente oraz podwójnego tryumfu Rosario nad czołowymi dwoma gigantami. Nie dość, że Rosario Central ponownie załatwił Boca, to jeszcze Newell’s Old Boys upodlili dołujący River Plate. Progresu w tabeli mimo to „La Lepra” nie zaliczyła. Natomiast bezpłciowi w tym sezonie Estudiantes La Plata rzutem na taśmę wydarli trzy punkty z Tucumánem. Podsumowanie:

Estudiantes La Plata vs Atlético de Tucumán 1:0 (0:0)

Gol - Juan Bautista Cejas (88′)

Konfrontacja dwóch uczestników tegorocznej oraz następnej edycji Copa Libertadores. Zapowiadała się interesująca potyczka na pierwszy rzut oka. De facto mecz rozegrany w dzielnicy Quilmes wypadł blado, a nominalni gospodarze zgarnęli pełną pulę ze względu szczęśliwego zbiegu okoliczności u epilogu boju.

W pierwszej odsłonie po nieudolnym wybiciu Mariano Andújara z własnego pola karnego blisko gola znalazł się Tucumán. Niestety, Favio Álvarez bezpośrednim strzałem zza szesnastego metra chybił obok słupka.

Wśród „Estu” przerwać swą niemoc mógł Mariano Pavone. W drugiej odsłonie weteran ataku uderzył nisko z ubocza szesnastki, a piłka odbiła się od słupka, następnie od pleców bramkarza i opuściła boisko.

Estudiantes rozstrzygające trafienie zanotowali w 88 minucie, kiedy wprowadzony jakieś dziesięć minut wcześniej joker Juan Bautista Cejas uderzył zza pola karnego, a futbolówka odbiła się rykoszetem od obrońcy i zawędrowała do siatki. Zmylony Alejandro Sánchez nie miał wiele do powiedzenia.

Swoją drogą liczący sobie już niemal 40 lat podstawowy goalkeeper, a zarazem kapitan „El Decano” – Cristian Lucchetti ciągle leczy uraz odniesiony w półfinale Copa Argentina z Rosario Central i nie wykuruje się do końca bieżącego roku.

Aktualnie „Los Pincharratas” dowodzeni przez Lucasa Bernardiego okupują tabeli czternastą lokatę ze zdobytymi 14 punktami. Wyprzedzili Tucumán, który plasuje się dwie pozycje niżej i zgromadził oczko mniej. W najbliższy czwartek rozegrają awansem wyjazdowy mecz dwunastej kolejki przeciwko wiceliderowi San Lorenzo de Almagro.

*****************************************************************************

Godoy Cruz vs Lanús – mecz przełożony

Termin spotkania odroczono z powodu występu Lanús w środowym finale Copa Libertadores przeciwko brazylijskiemu Grêmio. Najwidoczniej „El Granate” koncentrując się przed decydującym starciem elitarnego turnieju nie chcą kompletnie zaniedbać ligowego podwórka.

*****************************************************************************

River Plate vs Newell’s Old Boys 1:3 (0:0)

Gole - 1:0 Gonzalo Martínez (67′), 1:1 Luis Leal (73′), 1:2 Brian Sarmiento (80′ – pen.), 1:3 Héctor Fertoli (85′)

W środku tygodnia River nieco wybudził się ze stanu swoistej „śpiączki” wygrywając 2:0 przeprowadzony awansem mecz dwunastej kolejki przeciwko Uniónowi. Tym razem giganci totalnie skompromitowali przeciwko mizernym podczas bieżącej kampanii Newell’s Old Boys.

Przez bardzo długi czas utrzymywał się bezbramkowy rezultat. Brian Sarmiento w polu karnym dwukrotnie mógł pokonać wiekowego Enrique Bolognę. Aczkolwiek raz będąc sam na sam wycelował prosto w niego, a potem kompletnie chybił. Nieskuteczność prześladowała także miejscowych.

Dopiero w 67 minucie Gonzalo Martínez otworzył wynik, dając prowadzenie gospodarzom. „Pity” należycie zwieńczył w szesnastce świetną zespołową akcję, gdzie River wystawił do wiatru defensywę rywala.

Otrzymany cios rozdrażnił NOB – sześć minut później Sarmiento dośrodkował lewą flanką przed piąty metr, a wyrównującą bramkę głową strzelił Luis Leal. Napastnik pochodzący z Wysp Świętego Tomasza i Książęcej strzelił swego drugiego gola na boiskach Argentyny.

River podjął starania, ażeby odzyskać prowadzenie. Aczkolwiek zamiast uzyskać drugą bramkę, stracili ją. „Trędowaci” pomknęli za ciosem. W 80 minucie Luis Leal sfaulowany w polu karnym po okiwaniu goalkeepera wywalczył jedenastkę. Brian Sarmiento wapno pewnie wykorzystał i sensacyjnie na plus wysunęli się delegaci z Rosario.

Natomiast pięć minut później zrozpaczony River dobił młody Héctor Fertoli. Ofensywa zapoczątkowana dalekim wykopem bramkarza Luciano Pocrnjicia. Na połowie boiska 22-latek prześcignął strzegącego go defensora, wbiegł w pole karne od lewej strony i ukoronował klęskę „Millonarios” wykończeniem akcji jeden na jednego z Bologną.

Satysfakcja Newell’s Old Boys jednak szybko została przygaszona, albowiem AfA odjęła im trzy punkty w tabeli za niespłacone zobowiązania finansowe wobec zatrudnionych piłkarzy.

To pierwszy w historii przypadek, gdy argentyńska federacja zadecydowała o wymierzeniu takiej sankcji w jakiś klub!

Dla porównania w rozgrywkach Primera B Nacional aż dwadzieścia punktów odebrano beniaminkowi Deportivo Riestra za przedwczesne, samowolne zakończenie udziału w meczu decydującym o awansie do drugiej ligi.

Ostatni (zresztą pierwszy w dziejach ligi) przypadek zabrania punktów na szczeblu Primera División miał miejsce w Torneo Inicial 2013, gdy FIFA odebrała sześć oczek Colónowi de Santa Fe za nieuiszczenie meksykańskiemu Atlante należnej kwoty za przeprowadzony sześć lat wcześniej transfer piłkarza Juana Carlosa Falcóna. 

Drużyna ze stadionu El Coloso del Parque odniosła przebojowe zwycięstwo, które być może zmotywuje podopiecznych błyszczącego swą łysiną Juana Manuela Llopa do marszu w górę tabeli.

Przypomnijmy, iż podczas ubiegłej kampanii Newell’s Old Boys do maja brali czynny udział w batalii o mistrzowską koronę. Dopiero przegrany klasyk Rosario mocno zdestruował tę ekipę od środka. Główną przyczyną degrengolady niemniej jest kryzys ekonomiczny.

Na dzień dzisiejszy „La Lepra” uwzględniając te trzy odjęte punkty zajmuje dalekie 24. miejsce. Coraz mętniejsze również położenie River – dwunasta lokata ze zdobytymi 15 oczkami bez wątpienia nie satysfakcjonuje drużyny Marcelo Gallardo.

Comments are closed.