Pierwsza wygrana Central, wpadka Uniónu

Oprócz niespodziewanej domowej porażki Boca Juniors w klasyku przeciwko rozczarowującemu dotychczas Racingowi Club niedzielą stoczono jeszcze trzy potyczki dziewiątej kolejki Superligi. Nareszcie zwycięstwa i to nad nie byle kim doczekał się osiągający tragiczne wyniki Rosario Central. Wiceliderem tabeli przestał być Unión, trwa kryzys Estudiantes La Plata. Podsumowanie:

Tigre vs Estudiantes La Plata 2:0 (0:0)

Gole – Matías Pérez García (27′ – pen.), Iván Gómez (65′ – samobój)

Nie tylko Rosario Central, ale również Tigre dopiero w dziewiątej serii spotkań doczekał się pierwszej victorii podczas trwającej ligowej kampanii. „El Matador” wykorzystali letarg Estudiantes i skrzętnie ograli 2:0 u siebie laplateńczyków.

Co prawda nieco szczęśliwe trzy punkty, bowiem po trafieniach z jedenastki oraz samobóju (Javier Iritier zadałby cios byłemu klubowi, ale jego strzał niefortunnie przeciął Iván Gómez i władował piłkę do własnej siatki), aczkolwiek przy obecnej sytuacji nie można grymasić. Zwłaszcza cieszyć się powinien trener miejscowych Ricardo Caruso Lombardi, któremu to zwycięstwo uratowało posadę.

*****************************************************************************

Unión vs Chacarita Juniors 0:0

Drugie miejsce wśród klasyfikacji opuścił Unión de Santa Fe. „Tatengues” tym razem nie odpaliły armaty Lucas Gamba oraz Franco Soldano, wskutek czego zaledwie bezbramkowo zremisowali przed własnymi trybunami z figurującym w strefie spadkowej beniaminkiem Chacaritą Juniors. Zespół dowodzony przez Leonardo Madelóna spadł na trzecią lokatę, ale punktowo jest równy wiceliderowi San Lorenzo de Almagro.

*****************************************************************************

Talleres vs Rosario Central 0:1 (0:0)

Gol – Fernando Zampedri (62′)

Odpadnięcie w półfinale Copa Argentina i pogrzebanie marzeń o awansie do przyszłorocznej Libertadores obudziły Rosario Central. „Canallas” sięgający już samego dnia wśród klasyfikacji Superligi nareszcie zebrali się do kupy.

Pod okiem tymczasowego szkoleniowca Leonardo Fernándeza (*Urugwajczyk Paolo Montero rzucił ręcznik po odpadnięciu z krajowego pucharu) sensacyjnie ograli 1:0 na wyjeździe ubiegających się o czołowe lokaty Talleres.

* – warto odnotować, że topnieje nam liczna przed rozpoczęciem kampanii kolonia urugwajskiej myśli szkoleniowej w Superlidze. We wrześniu Diego Aguirre opuścił San Lorenzo de Almagro, a teraz Montero po niecałym roku pracy zakończył swój epizod wśród Rosario Central. Został już tylko Mauricio Larriera w Godoy Cruz.

Zwycięskiego gola dla przyjezdnych strzelił Fernando Zampedri w 62 minucie, dobijając futbolówkę w polu bramkowym do pustej siatki dzięki centrze od Federico Carrizo. Później eks-snajper Tucumánu mógł dołożyć drugą cegiełkę, lecz tylko obił słupek uderzeniem głową chcąc przeciąć dośrodkowanie z rzutu wolnego. Dla gospodarzy po rzucie wolnym mógł trafić Lucas Olaza, jednakże piłka po jego strzale ze stałego fragmentu też wylądował zaledwie na słupku.

Central utrzymali cenne prowadzenie mimo konieczności radzenia sobie osłabionym przez końcowe około dziesięć minut – czerwoną kartkę zarobił dla młody Agustín Coscia, który walcząc o futbolówkę w powietrzu poturbował Juana Cruza Komara. Niemniej trochę później arbiter nie pokazał „czerwieni” Leonardo Godoy’owi za chamskie stanięcie na nogę Leonardo Gila.

Obecnie futboliści ze stadionu Gigante de Arroyito zajmują dalekie 24. miejsce zgromadziwszy raptem 7 oczek. Natomiast Talleres jest piąty mając piętnaście oczek.

Comments are closed.