Rozpędzona Boca taranuje Belgrano

Dwutygodniowa przerwa od oficjalnych występów nie spowolniła entuzjazmu Boca Juniors. Mistrzowie Argentyny w siódmej kolejce zdeklasowali 4:0 przed trybunami La Bombonery drużynę Belgrano i nadal bezkompromisowo przoduję wśród klasyfikacji Superligi z kompletem zwycięstw.

Podczas minionego weekendu na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej kraju tanga już wcześniej padły trzy identyczne pogromy. „Xeneizes” nie chcieli być gorsi od chociażby Talleres, którzy beznamiętnie zdeptali rezerwowy skład River Plate, skoncentrowanego na decydujących bojach Copa Libertadores.

Drużyna Guillermo Barrosa Schelotto ponadto zamierza z przytupem szykować się do El Superclásico czekającego w następny weekend. Niech wróg wie, co go czeka!

Boca stopniowo udowodniła swoją wyższość nad „Piratami” z Córdoby. Początkowo uśmiechnął się fart do gospodarzy – po upływie kwadransa zespołowa akcji od środka pola, przy jakiej Nahitan Nández zagrał na bok szesnastki do Cristiana Pavóna. Ten dośrodkował na pole bramkowe, gdzie nieporozumienie między obrońcą gości Cristianem Lemą, a goalkeeperem Lucasem Acostą doprowadziło do strzelenia samobója przez tego drugiego. Pablo Pérez jeszcze chciał osobiście dobić futbolówkę zmierzającą do siatki, ale nie zdążył w nią trafić.

Żądni drugiego konsekutywnego mistrzostwa „Xeneizes” poszli za ciosem. W 37 minucie Lisandro Magallán przeciąwszy dośrodkowanie Pavóna minimalnie chybił głową obok słupka, chcąc obnażyć lekkomyślność wybiegającego z bramki Acosty.

Aczkolwiek od 43 minuty Boca wyśrubowała dwubramkową zaliczkę – kolejna wrzutka Pavóna z prawej strony pola karnego i Edwin Cardona głową na piątym metrze zaskoczył Acostę. Pierwszy gol Kolumbijczyka w Superlidze.

Minęła niewiele przeszło godzina konfrontacji, kiedy „Bosteros” zadali cios. Fatalne wybicie Acosty od własnego pola karnego przejął na prawej flance Pavón, a następnie zaadresował futbolówkę w centrum szesnastki, gdzie znalazł się Darío Benedetto.

„Pipa” rzadko marnuje podobne sytuacje strzeleckie. Trafił i tym razem, niskim uderzeniem pośrodku bramki zadając trzeci cios Belgrano. Snajper zanotował swe siódme trafienie w Superlidze, umacniając się na czele rankingu goleadorów. Cristian Pavón zaliczył tutaj aż trzy asysty!

W 78 minucie Benedetto mógł podwoić swój dzisiejszy dorobek. Aczkolwiek po dośrodkowaniu rezerwowego Cristiana Espinozy w polu bramkowym „Pipę” wyręczył czyhający obok defensor Hansell Riojas, który żywiołowym wślizgiem skierował piłkę do własnej siatki.

Dwa gole do właściwej bramki + dwa samobóje wykreowały kanonadę Boca nad „Piratas”. Tuż przed końcowym gwizdkiem za chamskie uderzenie Paolo Goltza czerwoną kartkę ujrzał jeszcze inkaski defensor gości Riojas – nie dość, że samobój, to „expulsado” pod koniec.

Dwóch kolejnych victorii brakuje Boca do wyrównania rekordu ligi argentyńskiej pod względem największej ilości zwycięstw z rzędu. Obecny ustanowił River Plate w 1991 roku. Tylko, że następne dwie potyczki „Azul y Oro” stoczą przeciwko właśnie River oraz Racingowi.

Boca Juniors vs Belgrano 4:0 (2:0)

Gole - Lucas Acosta (15′ – samobój), Edwin Cardona (43′), Darío Benedetto (63′), Hansell Riojas (78′ – samobój)

Skład Boca Juniors: Agustín Rossi – Leo Jara, Paolo Goltz, Lisandro Magallán, Frank Fabra – Nahitan Nández, Wílmar Barrios (74′, Cristian Espinoza), Pablo Pérez [C] – Cristian Pavón (89′, Óscar Benítez), Darío Benedetto (82′, Walter Bou), Edwin Cardona

Arbiter: Silvio Trucco

Boca Juniors umacnia się na fotelu lidera ze zdobytymi 21 punktami. Po siedmiu kolejkach „Xeneizes” wygrali wszystkie mecze, dzięki tej passie są aż sześć oczek nad wiceliderem San Lorenzo de Almagro.

Do zbliżającego się milowymi krokami El Superclásico przystąpią w boskich nastrojach, a przecież River dodatkowo będzie zmęczony półfinałowym rewanżem Libertadores.

Comments are closed.