Peru może awansować, Urugwaj o krok

Oprócz zremisowanego 1:1 starcia Argentyna vs Wenezuela rozegrano jeszcze cztery inne potyczki 16. kolejki eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Świata w strefie CONMEBOL. Sensacyjnie do miejsc premiowanych kwalifikacją wskoczyło Peru, a zasadniczo bilety na rosyjską imprezę zagwarantował sobie Urugwaj. Podsumowanie:

Estadio Hernando Siles (La Paz)

Boliwia vs Chile 1:0 (0:0)

Gol - Juan Carlos Arce (59′ – pen.)

Po wrześniowych meczach kwalifikacyjnych krytyczne stało się położenie Chilijczyków. Tryumfatorzy ostatnich dwóch turniejów Copa América ponieśli domową klęskę z Paragwajem, teraz ulegli na andyjskich wysokościach w La Paz tamtejszej Boliwii i nagle wylecieli poza rejony tabeli nagradzane awansem.

Zwycięskiego gola dla „La Verde” uzyskał Juan Carlos Arce w 59 minucie wykorzystując rzut karny. Wapno sędzia podyktował za dotknięcie futbolówki ręką przez Marcelo Díaza we własnej szesnastce. Chile nie zdołało odpowiedzieć na trafienie Boliwijczyków.

Gospodarze kończyli osłabieni, bowiem w 90 minucie czerwoną kartkę zainkasował Alejandro Chumacero. Lecz doliczony czas wytrzymali z dziesięcioma futbolistami.

Widmo braku Mundialu coraz dotkliwiej świeci w oczy aktualnym mistrzom kontynentu. Obecnie figurują zupełnie poza czołową piątką tabeli. Boliwia niczym Wenezuela broni już tylko własnego honoru, aczkolwiek nie zamierza ułatwiać życia konkurencji.

Składy:

Boliwia: Carlos Lampe – Gabriel Valverde (73′, Jordy Candia), Ronald Raldes [C], Edward Zenteno, Jorge Flores – Diego Bejarano, Leonel Justiniano – Jhasmani Campos (66′, Alejandro Chumacero), Pablo Escobar (46′, Gilbert Álvarez), Juan Carlos Arce – Marcelo Moreno Martins

Trener: Mauricio Soria

Chile: Claudio Bravo [C] – Mauricio Isla, Paulo Díaz, Gary Medel, Jean Beausejour – Francisco Silva, Arturo Vidal (80′, Leonardo Valencia), Marcelo Díaz (66′, Jorge Valdivia) – Pablo Hernández – Alexis Sánchez, Eduardo Vargas (63′, Esteban Paredes)

Trener: Juan Antonio Pizzi

Sędziował: Wilmar Roldán (Kolumbia)

Liczba widzów: około 40 000

*****************************************************************************

Estadio Metropolitano Roberto Meléndez (Barranquilla)

Kolumbia vs Brazylia 1:1 (0:1)

Gole - 0:1 Willian (45+2′), 1:1 Radamel Falcao (56′)

Starcie dotychczas czołowej dwójki klasyfikacji południowoamerykańskiego wyścigu o Mundial zakończyło się remisem. Brazylia będąca poza jakimkolwiek zasięgiem reszty stawki nie odpuszcza pozostałej części eliminacji i wywiozła remis z gorącego terenu.

Miejscowi nie wykorzystali swej przewagi, co zemściło się w ostatnich sekundach pierwszej części. Sekundy przed przerwą Willian załadował fenomenalne golazo do szatni. Piłkarz o charakterystycznej fryzurze afro otrzymał wycofujące dogranie od Neymara i bezpośrednim strzałem w samo okienka zza pola karnego totalnie zaskoczył Davida Ospinę.

Podrażnieni niespodziewanym ciosem „Los Cafeteros” przynajmniej zdołali przywrócić wynik remisowy. W 56 minucie po ładnej wymianie podań na prawym skrzydle Santiago Arias dośrodkował w pole karne, gdzie udaną główką wyrównał Radamel Falcao. Snajper wychowany w River Plate nareszcie odblokował się w kadrze.

Chwilę później James Rodríguez mógł wznieść Kolumbię na prowadzenie, lecz jego chytry strzał z rzutu wolnego tylko obił słupek. Potem futbolówka odbiła się od nogi Alissona i zagrożeniu zapobiegła brazylijska defensywa.

Kilkukrotnie ofensywę przypuścili także bezsprzecznie zwycięzcy w tejże klasyfikacji „Canarinhos”, aczkolwiek wynik 1:1 nie uległ korekcie. U epilogu starcia kontuzjowany boisko opuścił Frank Fabra – lewy obrońca Boca Juniors.

Kolumbia zleciała z pozycji wicelidera na najniższy stopień podium, ale znajduje się niezwykle bliziutko awansu. Szkoda, że w bieżących eliminacji ani razu nie zdołali „Kanarkowych”, do jakich ogólnie mają pecha – wyjazdowa porażka 1:2 i domowy tylko remis 1:1. Brazylijczycy zdystansowali resztę stawki, ale nawet pewni swego nadal angażują się stuprocentowo w mecze eliminacyjne.

Składy:

Kolumbia: David Ospina – Santiago Arias, Cristian Zapata, Davinson Sánchez, Frank Fabra (85′, William Tesillo) – Carlos Sánchez, Abel Aguilar – Juan Guillermo Cuadrado (46′, Yimmy Chará), James Rodríguez [C], Edwin Cardona (71′, Teó Gutiérrez) – Radamel Falcao

Trener: José Néstor Pekerman

Brazylia: Alisson – Daniel Alves, Marquinhos, Thiago Silva (90+4′, Rodrigo Caio), Marcelo – Fernandinho – Willian, Paulinho [C], Renato Augusto (75′, Philippe Coutinho), Neymar – Roberto Firmino (62′, Gabriel Jesus)

Trener: Tite

Sędziował: Jesús Valenzuela (Wenezuela)

Liczba widzów: około 40 000

*****************************************************************************

Estadio Olímpico Atahualpa (Quito)

Ekwador vs Peru 1:2 (0:0)

Gole - 0:1 Édison Flores (73′), 0:2 Paolo Hurtado (76′), 1:2 Enner Valencia (80′ – pen.)

Kto by się tego spodziewał, że do czynnej batalii o awans włączy się niedoceniane Peru?! Tymczasem „Inkasi” trzecie konsekutywne eliminacyjne spotkanie zwyciężyli wynikiem 2:1 i nagle wkroczyli do lokat honorowanych awansem. Tym razem odnieśli historyczną wyjazdową victorię nad Ekwadorem.

Stan bezbramkowy utrzymywał się długo. Aż do 73 minuty, gdy Édison Flores celnym uderzeniem w długi róg zza szesnastki otworzył rezultat konfrontacji.

Gospodarze nie otrząsnęli się po pierwszym golu, a tymczasem kilkadziesiąt sekund później zarobili drugi cios. Wprowadzony z ławki kilkadziesiąt sekund wcześniej Paolo Hurtado podwyższył zaliczkę Peruwiańczyków wykańczając zespołową akcję udanym niskim strzałem z boku pola karnego.

Ekwadorczyków zachowujących nikłe awansu do gonienia wyniku ruszył nieco Enner Valencia, który jako sam poszkodowany w 80 minucie wykorzystawszy jedenastkę zmniejszył rozmiar ich porażki. Sprokurowawszy ją czerwoną kartkę za drugą żółtą ujrzał inkaski obrońca Christian Ramos.

Mimo przewagi liczebnej do końcowego gwizdka kraj spod Cotopaxi nie zdołał odrobić deficytu bramkowego i na dobrą sprawę definitywnie żegna się z marzeniami o awansie do MŚ. Peru sensacyjnie wyprzedziło Argentynę oraz Chile, wskakując na oferujące bezpośredni akces do MŚ czwarte miejsce. Przypomnijmy, iż „Los Incos” na światowym czempionacie nie wystąpili od 1982 roku.

Składy:

Ekwador: Máximo Banguera – Pedro Velazco, Robert Arboleda, Gabriel Achilier, Cristian Ramírez – Antonio Valencia [C], Christian Noboa, Jefferson Orejuela (82′, Fernando Gaibor), Juan Cazares (82′, Michael Estrada) – Enner Valencia, Felipe Caicedo (71′, Marcos Caicedo)

Trener: Gustavo Quinteros

Peru: Carlos Cáceda – Aldo Corzo, Christian Ramos, Alberto Rodríguez, Miguel Trauco – Yoshimar Yotún, Renato Tapia (62′, Wilder José Cartagena) – Édison Flores, Christian Cueva (82′, Anderson Santamaría), André Carrillo (74′, Paolo Hurtado) – José Paolo Guerrero [C]

Trener: Ricardo Gareca

Sędziował: Enrique Cáceres (Paragwaj)

Liczba widzów: około 35 000

*****************************************************************************

Estadio Defensores del Chaco (Asunción)

Paragwaj vs Urugwaj 1:2 (0:0)

Gole - 0:1 Federico Valverde (76′), 0:2 Gustavo Gómez (80′ – samobój), 1:2 Ángel Romero (88′)

Niepoczytalny Paragwaj spowodował niesamowity chaos wśród górnych rejonów stawki. Najpierw we wrześniu zdeklasowali 3:0 na wyjeździe i sami uratowali swoje nadzieje, ale te zgasły po domowej przegranej z nieco silniejszym Urugwajem. „Charrúas” drugi raz poskromili Paragwajczyków (rok temu u siebie uczynili zdeklasowali ich wynikiem 4:0) w tych kwalifikacjach i niemal na sto procent mogą być spokojni o udział w nadchodzących Mistrzostwach Świata.

Spoglądając na poczynania Urugwaju do tegorocznej części eliminacji, byłoby dla nich istnym frajerstwem gdyby nagle wypadli poza lokaty dające Mundial. Ewentualna porażka mogłaby jednak zepchnąć ekipę Óscara Tabáreza na skraj przepaści w tej kwestii. Nie mogli zatem dopuścić do swej wpadki tutaj.

Losy konfrontacji długo, długo zostawały nierozwikłane. Bezbramkowy rezultat utrzymywał się aż do ostatniego kwadransa starcia, kiedy nagle Urusi użądlili w niespodziewanych okolicznościach.

76 minuta – debiutant Federico Valverde wykorzystując złe wybicie Jorge Moreiry zdecydował się oddać bezpośrednie dalekosiężne uderzenie. Futbolówka po jego strzale odbita rykoszetem od przeciwnika zmyliła goalkeepera Antony’ego Silvę, zatrzepotawszy w siatce. 19-letni wychowanek Realu Madryt zrobił wejście smoka! Takiego przypływu świeżej krwi Urugwaj potrzebował!

Zawodnicy w błękitnych koszulkach analogicznie, jak Peru nie czekali na odpowiedź gospodarzy tylko podążyli za ciosem. W 80 minucie akcją od prawej flanki Urugwaj kompletnie zaskoczył paragwajską defensywę absurdalnie dopuszczającą Luisa Suáreza (nawiasem mówiąc szybko wyleczył kontuzję) do akcji jeden na jednego.

„Pistolero” znalazł się naprzeciwko wybiegającego doń Silvy. Wyminął go i mając przed sobą pustą bramkę z dość ostrego kąta ostukał poprzeczkę, lecz ze skuteczną „dobitką” pospieszył stoper Gustavo Gómez niefortunnie skierowawszy futbolówkę do własnej bramki. To już drugi samobój obrońcy AC Milanu podczas trwających eliminacji.

Paragwaj tuż przed upływem regulaminowego czasu zdążył odnotować honorowego gola. Najpierw Santiago Salcedo ostemplował słupek w klarownej sytuacji, aczkolwiek tuż przed upływem regulaminowego czasu Ángel Romero wślizgiem z pola bramkowego trafił do pustej bramki wieńcząc rozegranie rzutu rożnego. Na walkę o punkty dla „Guaraní” było niestety za późno.

Nowym wiceliderem tabeli jest Urugwaj, zgromadziwszy 27 punktów i wyprzedzając o jeden Kolumbię. Natomiast Paragwaj raczej może zapomnieć o mundialowej epopei – siódme miejsce, 21 oczek (trzy straty do najniższej pozycji mogącej dać awans). Sami zobaczcie klasyfikację niżej.

Składy:

Paragwaj: Antony Silva – Jorge Moreira, Paulo Da Silva [C], Gustavo Gómez, Junior Alonso – Ángel Romero, Miguel Almirón, Cristian Riveros (79′, Cecilio Domínguez), Víctor Cáceres (41′, Richard Ortiz), Óscar Romero – Lucas Barrios (66′, Santiago Salcedo)

Trener: Francisco Arce

Urugwaj: Fernando Muslera – Maxi Pereira, Diego Godín [C], José María Giménez, Martín Cáceres – Nahitan Nández (71′, Carlos Sánchez), Federico Valverde, Matías Vecino, Cristian Rodríguez (63′, Cristhian Stuani) – Luis Suárez (90′, Egidio Arévalo Ríos), Edinson Cavani

Trener: Óscar Tabárez

Sędziował: Sandro Ricci (Brazylia)

Liczba widzów: około 35 000

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Brazil, Brazil Brazylia 16 11 4 1 38:11 +27 37
2 Uruguay, Uruguay Urugwaj 16 8 3 5 28:18 +10 27
3 Colombia, Colombia Kolumbia 16 7 5 4 19:16 +3 26
4 Peru, Peru Peru 16 7 3 6 26:25 +1 24
5 Argentina, Argentina Argentyna 16 6 6 4 16:15 +1 24
6 Chile, Chile Chile 16 7 2 7 24:23 +1 23
7 Paraguay, Paraguay Paragwaj 16 6 3 7 17:23 -6 21
8 Ecuador, Ecuador Ekwador 16 6 2 8 24:24 0 20
9 Bolivia, Bolivia Boliwia 16 4 1 11 14:34 -20 13
10 Venezuela, Venezuela Wenezuela 16 1 5 10 18:35 -17 8

Klasyfikacja strzelców:

9 goli – Edinson Cavani (Urugwaj)

7 goli – Felipe Caicedo (Ekwador)

6 goli – Arturo Vidal i Alexis Sánchez (obaj Chile) oraz Neymar (Brazylia)

5 goli – José Paolo Guerrero i Édison Flores (obaj Peru), Gabriel Jesus (Brazylia), Josef Martínez (Wenezuela) oraz James Rodríguez (Kolumbia)

4 gole – Paulinho i Willian (obaj Brazylia), Christian Cueva (Peru), Darío Lezcano (Paragwaj), Enner Valencia (Ekwador), Eduardo Vargas (Chile), Lionel Messi (Argentyna), Rómulo Otero (Wenezuela) oraz Juan Carlos Arce (Boliwia)

3 gole – Renato Augusto i Philippe Coutinho (obaj Brazylia), Carlos Bacca i Edwin Cardona (obaj Kolumbia), Diego Godín i Luis Suárez (obaj Urugwaj), Pablo Escobar (Boliwia) oraz Jefferson Farfán (Peru).

Zestaw par następnej, przedostatniej kolejki:

  • Argentyna vs Peru
  • Chile vs Ekwador
  • Boliwia vs Brazylia
  • Kolumbia vs Paragwaj
  • Wenezuela vs Urugwaj

Comments are closed.