CL: Estudiantes budzą się, ale już za późno

Wczorajszej nocy obie argentyńskie drużyny, które występowały na arenie Copa Libertadores odniosły wyjazdowe zwycięstwa. O ile River Plate zagwarantował sobie pierwsze miejsce w grupie, to tyle dla Estudiantes huczna kanonada jest tylko przybliżeniem się do Copa Sudamericana. Rezultat drugiego meczu grupy 1 spowodował, iż „Los Pincharratas” jako pierwszy reprezentant Argentyny odpadł z rozgrywek.

Grupa 1

Barcelona Guayaquil [ECU] vs Estudiantes La Plata [ARG] 0:3 (0:1)

Gole – Juan Ignacio Cavallaro (29′), Facundo Sánchez (53′, 80′)

W przedostatniej grupowej kolejce nagle Estudiantes dali festiwal świetnej gry, efektownie rozgromili liderującą tutaj Barcelonę Guayaquil i to w trudnej delegacji nad pacyficzne wybrzeże Ekwadoru.

Niestety, a propos dalszego udziału wśród uczestników Copa Libertadores to tylko pyrrusowe zwycięstwo. Laplateńczycy obudzili się, ale już musztarda po obiedzie. Szanse awansu do 1/8 finału prysły, kiedy Botafogo dwie godziny później zaliczyło drugi tryumf nad Atlético Nacional.

Do przerwy zdecydowanie dominowała grająca dziś w złotych koszulkach Barcelona, ale nie zdołała wykorzystać swojej przewagi. „Estu” obnażyli indolencję gospodarzy i kiedy upłynęło półgodziny zawodów sami ukąsili za sprawą zawodzącego ostatnimi czasy Juana Ignacio Cavallaro. Skutecznie dobił na skraju pola karnego sparowane wcześniej od słupka uderzenie z pola bramkowego Javiera Toledo po akcji rozkręconej lewym skrzydłem przez Sebastiána Dubarbiera.

Druga połowa należała do Facundo Sáncheza. Prawy obrońca strzelił aż dwa gole, koronując efektowną victorię argentyńskiej ekipy. W 53 minucie celną główką w polu bramkowym wykończył atak dzięki centrze od Dubarbiera.

Natomiast pod koniec zawodów wbił gwóźdź do trumny. 80 minuta – dośrodkowanie wiekowego Juana Sebastián Veróna z ubocza szesnastki przejął Sánchez i udanym strzałem zza pola bramkowego drugi raz pokonał Máximo Banguerę.

Barcelona mimo dotkliwej klęski przed własnymi trybunami utrzymała fotel lidera grupy śmierci. Botafogo dogoniło „Kanarki” punktowo, lecz Ekwadorczycy ciągle mają lepszy bilans bramkowy dzięki większej ilości goli zdobytych.

Paradoksalny mecz – wręcz miażdżąca przewaga drużyny, jaka doznała blamażu 0:3. Ależ zemsta Estudiantes za domową porażkę 0:2 w pierwszym starciu obu ekip!

Skład Estudiantes La Plata: Mariano Andújar – Matías Aguirregaray, Leandro Desábato [C], Jonathan Schunke, Sebastián Dubarbier – Israel Damonte (69′, Rodrigo Braña) – Facundo Sánchez, Juan Bautista Cascini, Augusto Solari (81′, Juan Ferney Otero), Juan Ignacio Cavallaro (56′, Juan Sebastián Verón) – Javier Toledo

Trener Nelson Vivas, który w lidze aktualnie jest zdyskwalifikowany za swoje „samcze popisy” podczas bezbramkowego meczu z Boca Juniors bynajmniej wprowadzi Estudiantes do drugiej rundy eliminacyjnej Copa Sudamericana.

Co prawda „Estu” jeszcze nie są w stu procentach spokojni trzeciej lokaty w grupie, aczkolwiek celem zajęcia jej wystarczy zremisować ostatni mecz przeciwko Botafogo u siebie. Budujące jest to iż, żaden argentyński klub startujący w CL 2017 raczej nie ukończy grupy na jej samym dnie.

*****************************************************************************

Botafogo [BRA] vs Atlético Nacional [COL] 1:0 (0:0)

Gol – Rodrigo Pimpão (51′)

Barcelonę Guayaquil wśród awansujących do 1/8 finału z tejże grupy uzupełnia Botafogo. Klub z Rio de Janeiro, który generalnie prezentuje straszliwie nierówną formę tym razem stanął na wysokości zadania, wytrzymał presję i ograł skromnym 1:0 u siebie obrońców tytułu.

Rodrigo Pimpão – napastnik, który niejednokrotnie podczas tegorocznej edycji CL wybawiał „Fogão” z opresji, teraz również uczynił to i strzelił gola na wagę kwalifikacji do fazy play-off.

Atlético Nacional wyautowane z międzynarodowej areny. Nawet trzecia lokata, dająca akces do drugiej rundy eliminacyjnej Copa Sudamericana jest generalnie poza zasięgiem „Verdolagas”. Niedawno zdeklasowali po 4:1 Estudiantes w czwartej kolejce grupowej oraz Chapecoense, dzięki czemu zdobyli Recopa Sudamericana. Lecz porażka w Brazylii spowodowała ich rychły powrót na dno.

Tabela grupy 1 po pięciu kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Barcelona SC, Ecuador Barcelona Guayaquil 5 3 1 1 7:5 +2 10
2 Botafogo RJ, Brazil Botafogo 5 3 1 1 6:4 +2 10
3 Estudiantes, Argentina Estudiantes (LP) 5 2 0 3 6:8 -2 6
4 Atlético Nacional, Colombia Atlético Nacional 5 1 0 4 5:7 -2 3

Grupa 3

Melgar [PER] vs River Plate [ARG] 2:3 (1:2)

Gole – 0:1 Lucas Alario (12′), 0:2 Camilo Mayada (20′), 1:2 Omar Fernández (23′), 2:2 Emanuel Herrera (62′), 2:3 Ignacio Fernández (70′)

Dramatyczna karuzela zakończona happyend’em faworyzowanego River Plate. Tryumfatorzy niedzielnego El Superclasico nie siadają na laurach. Znów męczyli się przeciwko peruwiańskiemu outsiderowi Melgarowi (na El Monumental po niezłym rollercoasterze zwyciężyli ich 4:2), aczkolwiek nie stracili żadnych oczek przeciwko niemu.

Wczorajszej nocy prowadzili już 2:0 po niespełna 20 minutach. Lucas Alario, który ugodził Boca podczas derbowej kolejce teraz otworzył wynik skutecznie wieńcząc zza pola bramkowego akcję zapoczątkowaną rzutem rożnym. Osiem minut później urugwajski lewoskrzydłowy Camilo Mayada dobijając chwilę wcześniej obronione przez goalkeepera uderzenie Tomása Andrade wyśrubował zaliczkę na 2:0.

Inkasi później odrobili dwubramkową stratę, aczkolwiek w 70 minucie Ignacio Fernández odzyskał prowadzenie River, ustalając wynik efektownym szczupakiem ze skraju pola bramkowego. Nota bene u obu drużyn do listy strzelców wpisał się Fernández! „Millonarios” zaklepali sobie szczyt grupy.

Skład River Plate: Augusto Batalla – Jorge Moreira, Arturo Mina, Luciano Lollo, Camilo Mayada – Carlos Auzqui, Nicolás Domingo [C], Joaquín Arzura, Tomás Andrade (68′, Gonzalo Martínez) – Marcelo Larrondo (72′, Sebastián Driussi), Lucas Alario (52′, Ignacio Fernández)

Ostatnią grupową konfrontację River ma prawo zupełnie olać. Ugoszczą u siebie Independiente Medellín – mogą dopomóc klub utrudnić Kolumbijczykom batalię o 1/8 finału.

Tabela grupy 3 po pięciu kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 River Plate, Argentina River Plate 5 4 1 0 13:7 +6 13
2 CS Emelec, Ecuador Emelec 5 2 1 2 5:5 0 7
3 Independiente Medellín, Colombia Independiente Medellín 5 2 0 3 6:7 -1 6
4 FBC Melgar, Peru Melgar 5 1 0 4 6:11 -5 3

Klasyfikacja strzelców Copa Libertadores 2017:

8 goli – Alejandro Chumacero (Boliwia, The Strongest)

6 goli – Fred (Brazylia, Atlético Mineiro)

5 goli – Fernando Zampedri (Argentyna, Atlético de Tucumán), Matías Alonso (Urugwaj, The Strongest) oraz Juan Cazares (Ekwador, Atlético Mineiro)

4 gole – Gastón Rodríguez (Urugwaj, Peñarol), Lucas Barrios (Paragwaj, Grêmio), Diego Bielkiewicz (Argentyna, Deportes Iquique), José Sand (Argentyna, Lanús), Rodrigo Pimpão (Brazylia, Botafogo) oraz Emanuel Herrera (Argentyna, Melgar)

3 gole – Ángel González i Juan Garro (obaj Argentyna, Godoy Cruz), Sebastián Driussi i Lucas Alario (obaj Argentyna, River Plate), Pablo Escobar (Boliwia, The Strongest), Rafael Caroca (Chile, Deportes Iquique), Luan (Brazylia, Grêmio), Sergio Blanco (Urugwaj, Montevideo Wanderers), Roberto Gamarra (Paragwaj, Deportivo Capiatá), Lucho González (Argentyna, Atlético Paranaense), Willian (Brazylia, Palmeiras), Nicolás Blandi (Argentyna, San Lorenzo de Almagro), Epifanio García (Paragwaj, Guaraní), Ayrton Preciado (Ekwador, Emelec), Johan Arango (Kolumbia, Independiente Santa Fe) oraz Santiago Silva (Urugwaj, Universidad Católica).

Comments are closed.