Najlepsza XI roku w Ameryce Południowej

Dziennikarze urugwajskiego dziennika „El País” tradycyjnie w grudniu wybrali najlepszą jedenastkę mijającego roku spośród piłkarzy występujących w Ameryce Łacińskiej. W 2016 roku załapało się do niej dwóch zawodników Boca Juniors – oczywiście Carlos Tévez, a także kolumbijski pomocnik Sebastián Pérez. Spośród graczy Primera División de Argentina uzupełnia ją obrońca River Plate – Arturo Mina.

Kolumbijczyk wyróżniony został zdecydowanie za wkład w zdobycie Copa Libertadores dla swego macierzystego Atlético Nacional. Podczas swojego dotychczasowego epizodu z Boca, gdzie trafił w sierpniu za około 3 miliony dolarów Sebastián Pérez póty co nie pokazał niczego olśniewającego, a przeważnie wchodził tylko z ławki rezerwowych na końcówki spotkań. Nim zawitał do Boca, był też członkiem podstawowego składu reprezentacji Kolumbii na Copa América Centenario oraz Igrzyskach Olimpijskich. Niestety, po wzmocnieniu „Xeneizes” został odstawiony na boczny tor przez selekcjonera José Néstora Pekermana wśród ekipy „Los Cafeteros”.

Carlos Tévez może nie błyszczał formą przez cały rok (generalnie w jego trakcie bardziej rozczarowywał, aniżeli zachwycał), czego dowodem jest brak choćby jednego występu dla reprezentacji Argentyny oraz brak jakiegokolwiek zdobytego trofeum w 2016. Niemniej uratował go fantastyczny koniec roku (cztery trafienia i trzy asysty w swych ostatnich trzech meczach dla Boca), a przede wszystkim strzelenie dwóch goli w wiekopomnym El Superclásico, zwyciężonym przez Boca rezultatem 4:2. Nie licząc kwestii popularności, to nowy gwiazdor chińskiego Shanghai Shenhua zanotował także pięć bramek w tegorocznej edycji Copa Libertadores, gdzie „Bosteros” dotarli do półfinału. Inna sprawa, że tam zostali upokorzeni przez anonimowy ekwadorski Independiente del Valle….

Oczywiście spośród futbolistów czarnego konia ostatniej CL także załapał się jeden zawodnik – ostatni w tej jedenastce związany z ligą argentyńską. To obrońca Arturo Mina, przyodziewający dzisiaj koszulkę River Plate. Nim zasilił „Millonarios” pod koniec lipca był niekwestionowanym liderem defensywy u sensacyjnego finalisty z peryferii Quito, a co więcej przez ostatnie miesiące wywalczył sobie miejsce w wyjściowej jedenastce reprezentacji Ekwadoru.

Tegoroczną jedenastkę roku oczywiście totalnie zdominował Atlético Nacional. Włącznie ze wspomnianym Pérezem wyróżnionych zostało aż siedmiu graczy broniących godności „Verdiblancos” – bramkarz Franco Armani, obrońcy Daniel Bocanegra i Farid Díaz, pomocnicy Macnelly Torres i Alejandro Guerra oraz napastnik Miguel Borja. Trenerem roku jest rzecz jasna szkoleniowiec tego zespołu – Reinaldo Rueda.

Zdobywcy Pucharu Wyzwolicieli, a zarazem finaliści Copa Sudamericana – dobrowolnie oddali ten drugi skalp brazylijskiemu Chapecoense, które lecąc na finałowy mecz straciło niemal całą swą drużynę w katastrofie lotniczej. Nie ma żadnych wątpliwości, iż to był rok trzeciej drużyny niedawnego Klubowego Mundialu. Doceniona została również dwójka mistrzów Brazylii pod herbem Palmeiras – Gabriel Jesus oraz Yerry Mina.

Wspomnieliśmy już o Arturo Mina. Mamy więc dwójkę stoperów o analogicznym nazwisku (nie są ze sobą spokrewnieni – jeden jest Ekwadorczykiem, drugi Kolumbijczykiem).

Oto najwybitniejsza jedenastka 2016 roku w Ameryce Południowej według „El País”:

Bramkarz: Franco Armani [Argentyna, Atlético Nacional]

Obrońcy: Daniel Bocanegra [Kolumbia, Atlético Nacional], Yerry Mina [Kolumbia, Independiente Santa Fe/Palmeiras], Arturo Mina [Ekwador, Independiente del Valle/River Plate], Farid Díaz [Kolumbia, Atlético Nacional]

Pomocnicy: Sebastián Pérez [Kolumbia, Atlético Nacional/Boca Juniors], Alejandro Guerra [Wenezuela, Atlético Nacional], Macnelly Torres [Kolumbia, Atlético Nacional]

Napastnicy: Carlos Tévez [Argentyna, Boca Juniors], Miguel Borja [Kolumbia, Cortuluá/Atlético Nacional], Gabriel Jesus [Brazylia, Palmeiras]

Trener: Reinaldo Rueda [Kolumbia, Atlético Nacional]

Oczywiście najlepszym piłkarzem Ameryki Południowej w 2016 roku reporterzy „El País” także wybrali zawodnika związanego z tym klubem. Głosowanie zwyciężył snajper Miguel Borja otrzymując 85 głosów. Zasłużenie jemu przypadła główna nagroda, bowiem w czerwcu nagle przyszedł do Atlético Nacional z mało znanej Cortuluy, ażeby w decydujących starciach CL 2016 (półfinały i finał) strzelić aż pięć bramek! Co więcej, załapał się później do reprezentacji Kolumbii.

Drugie miejsce z 76 głosami zajął nowy snajper reprezentacji Brazylii i tegoroczny mistrz kraju kawy w Palmeiras – Gabriel Jesus (od nowego roku będzie grał dla samego Manchesteru City).

Na najniższy stopień podium zdobywszy 50 głosów wkroczył Alejandro Guerra – Wenezuelczyk został wybrany najlepszym futbolistą ubiegłej Copa Libertadores, a jednocześnie stał się pierwszym zawodnikiem ze swojego kraju, jaki wygrał najcenniejsze południowoamerykańskie klubowe trofeum. Od 2017 roku będzie częścią Palmeiras, który sprowadził go za 3 miliony dolarów.

Comments are closed.