Boca leci do Ekwadoru w półfinale CL

W tym tygodniu rozegrano ostatni ćwierćfinałowy rewanż Copa Libertadores. Ekwadorskie Independiente del Valle, chociaż skazywane na pożarcie to zdołało uzyskać remisowy stan dwumeczu, ulegając tylko 1:2 meksykańskim Pumas UNAM. Następnie zwyciężyli po serii rzutów karnych. Niewielki klub z miasteczka Salgolquí sensacyjnie wystąpi w półfinale elitarnych rozgrywek, gdzie oponentem będzie Boca Juniors.

Tydzień temu w Quito mieliśmy wygraną 2:1 drużyny Independiente del Valle, która debiutuje na etapie fazy pucharowej CL. Wydawałoby się, że faworyzowani Meksykanie łatwo odrobią małą stratę z pierwszego meczu i ostatecznie wejdą do najlepszej czwórki turnieju.

Minął niewiele ponad kwadrans rywalizacji, jak UNAM rozpoczęli szturm. Ich najlepszy strzelec podczas tej edycji – Ismael Sosa zdobył dwa gole podczas minut 16-18. Argentyńczyk uzyskał już osiem goli w CL 2016, dzięki czemu wspiął się na szczyt klasyfikacji goleadorów. Lideruje ex-aequo ze swoimi rodakami Jonathanem Callerim (São Paulo FC) oraz Marco Rubenem (Rosario Central).

A kiedy w 56 minucie boczny obrońca gości Luis Ayala obejrzał czerwoną kartkę za nieprzepisowe zatrzymanie wychodzącego na czystą pozycję Sosy, wydawało się, że kwestia awans Meksykanów jest już rozstrzygnięta.

Niedoczekanie! W 66 minucie Junior Sornoza chcąc dośrodkować z rzutu wolnego zza linii bocznej szesnastki, nieoczekiwanie znalazł drogę do siatki Alejandro Palaciosa. Stan dwumeczu wyrównany! Dziesiątką Ekwadorczyków zanotował swe szóste trafienie podczas tych rozgrywek.

Rezultat uległ już korekcie mimo sporego naporu Pumas. O awansie musiały zadecydować rzuty karne. Te wykonujący egzekwowali niemal idealnie. Jedyny pomylił się … snajper Ismael Sosa! Independiente del Valle w piątej serii zapewnili sobie półfinał, zwyciężając próbę nerwów wynikiem 5:3.

Pumas UNAM [MEX] vs Independiente del Valle [ECU] 2:1 (2:0), rzuty karne – 3:5

Gole – 1:0 i 2:0 Ismael Sosa (16′, 18′), 2:1 Junior Sornoza (66′)

Pierwszy mecz – 1:2, awans Independiente del Valle

„Negriazules” dowodzeni przez urugwajskiego szkoleniowca Pablo Repetto są olbrzymią sensacją tegorocznej Copa Libertadores. Ich awans do półfinału można porównać do zakwalifikowania się na etap rozgrywek drużyn Nacionalu Asunción, Defensora Sporting i Bolívar dwa lata temu.

Jak wypadną w decydującej walce o finał, gdzie na ich drodze stanie najlepszy argentyński klub – Boca Juniors… Przypomnę, iż w 1/8 finału wyeliminowali już Argentyńczyków z River Plate. Aczkolwiek obrońcy tytułu są przesyceni sukcesami, a „Xeneizes” mają wielki głód zwycięstwa.

Comments are closed.