Analiza powołań Martino

Selekcjoner Argentyńczyków powołał szeroką kadrę na zbliżające się Copa America obu Ameryk. Kadra mieści 40 graczy, lecz do Stanów Zjednoczonych pojedzie tylko 23 z nich. Kto jak się prezentuje w klubie? Kto za co został powołany? Kto odpadnie? Przeanalizujmy to.

Na początek, przypomnijmy sobie całą szeroką kadrę, której szanse da Gerardo Martino:

Bramkarze: Sergio Romero (Man. Utd), Nahuel Guzmán (Tigres UANL), Agustín Marchesín (Santos Laguna), Gerónimo Rulli (Real Sociedad) i Mariano Andújar (Estudiantes)

Obrońcy: Pablo Zabaleta (Man. City), Facundo Roncaglia (Fiorentina), Gabriel Mercado (River Plate), Jonathan Maidana (River Plate), Nicolás Otamendi (Man. City), Ezequiel Garay (Zenit St. Petersburg), Mateo Musacchio (Villarreal), Ramiro Funes Mori (Everton), Martín Demichelis (Man. City), Gonzalo Rodriguez (Fiorentina), Marcos Rojo (Man. Utd), Leonel Vangioni (River Plate), Javier Pinola (Rosario Central), Emmanuel Mas (San Lorenzo) i Milton Casco (River Plate)

Pomocnicy: Matías Kranevitter (Atletico Madryt), Augusto Fernández (Atletico Madryt), Javier Mascherano (Barcelona), Enzo Pérez (Valencia), Lucas Biglia (Lazio Rzym), Roberto Pereyra (Juventus), Javier Pastore (PSG), Éver Banega (Sevilla), Ángel Di María (PSG), Erik Lamela (Tottenham), Nicolas Gaitan (Benfica Lizbona) i Guido Pizarro (Tigres UANL)

Napastnicy: Lionel Messi (Barcelona), Ezequiel Lavezzi (Hebei China Fortune), Sergio Agüero (Man. City), Gonzalo Higuaín (Napoli), Paulo Dybala (Juventus Turyn), Ángel Correa (Atletico Madryt), Carlos Tevez (Boca Juniors) i Lautaro Acosta (Lanus).


BRAMKARZE

Selekcjoner powołał pięciu bramkarzy, z czego w ostatecznej kadrze znajdzie się tylko trzech. Wydaje się, że dwa pierwsze miejsca zarezerwowane są dla Sergio Romero i Nahuela Guzmana. Pierwszy z nich jest rezerwowym bramkarzem Manchesteru United (mało któy bramkarz na świecie mógłby rywalizować z De Geą), lecz od blisko sześciu lat ma niepodważalną pozycję w bramce Albicelestes. Guzman to ulubieniec selekcjonera z czasów mistrzowskiego Newell’s Old Boys, przez co Tata ma do bramkarza meksykańskiego Tigres duży sentyment, który zaprowadził golkipera do roli drugiego bramkarza kadry narodowej.

O trzecie miejsce walka będzie bardzo zacięta. Faworytem do roli trzeciego portero z Stanach Zjednoczonych wydaje się Agustin Marchesin – inny bramkarz, obok Guzmana, z ligi meksykańskiej, a dokładniej z Santosu Laguna. W miarę regularnie powoływany odkąd Martino objął reprezentację. Po piętach depczą mu jednak nie byle jacy konkurenci – a mówiąc wprost – wyśmienici bramkarze. Mariano Andujar – stary wyga między słupkami jeszcze od czasów Diego Armando, za Sabelli podstawowy drugi golkiper tuż za Romero. Po całkiem owocnym czasie w słonecznej Italii wrócił do klubu, z którego wypłynął na szerokie wody. W Estudiantes znowu jest ulubieńcem kibiców. Geronimo Rulli – największa nadzieje Argentyny na pozycji w bramce. Tak samo jak starszy kolega powyżej, wypromował się w La Placie. Teraz zbiera znakomite recenzje w Realu Sociedad. 23-latek jest jednym z najlepszych golkiperów w najlepszej lidze świata i już mianuje się go jako nowego gracza Barcelony w razie odejścia z katalońskiego klubu Ter Stegena.

Nasz typ:

Pojadą: Romero, Guzman, Marchesin

Zostają: Andujar, Rulli

OBROŃCY:

Współczuję Gerardo Martino wyboru zestawu defensorów na zbliżający się turniej, gdyż lista obrońców jest długa i dość wyrówna. Jednak możemy wyznaczyć tzw. pewniaków w reprezentacji. Będą to na pewno:

- Gabi Mercado – prawy defensor River Plate wykorzystał swoją szansę w meczach eliminacyjnych (pewny w obronie plus bonus w postaci ważnych bramek) i praktycznie na pewno będzie podstawowym obrońcą na Copa America. Nie lada to wyczyn, albowiem wygryzł ze składu od lat podstawowego bojownika Pablo Zabaletę.

- Ramiro Funes Mori – bardzo zdolny obrońca. Najlepszy w tym momencie jeśli chodzi o Argentyńczyków, lecz musi popracować nad psychiką, bo zdarzają mu się „odpały” tak jak w derbowym meczu z Liverpoolem, gdy ewidentnie chciał złamać przeciwnikowi nogę. Jak i we wcześniejszych meczach czy to River, czy to Argentyny, gdy grał zdecydowanie zbyt agresywnie. Jednakże talent ma ogromny.

- Nicolas Otamendi – w ostatnich meczach eliminacji wraz z Funesem Morim tworzyli podstawową parę stoperów. Przewiduję, że podobnie będzie w lipcu na boiskach USA. Gracz City jest mocno nierówny, jednak Martino mu ufa i niewiele wskazuje na to, by to się zmienilo

- Marcos Rojo – podstawowy lewy defensor kadry jest w słabej formie i nie przypomina już gracza, który był objawieniem mundialu. Miejmy nadzieję, że na kolejnym dużym turnieju się przebudzi.

- Pablo Zabaleta – przeżywa słabszy okres w Manchesterze City. Przegrywa rywalizację z Bacarym Sagną. W ostatnim meczu z Southampton (2:4) pokazał dlaczego. Ostatnimi czasy wiele mówiło się o chęci zmiany otoczenia przez Zabaletę i transferze do Interu Mediolan. Mimo problemów w klubie, 31-latek jest nadal pewniakiem do kadry Martino.

Blisko pewnego wyjazdu jest także Leonel Vangioni. Lewy obrońca River Plate trochę z braku laku jest pierwszym zmiennikiem dla Rojo. Wiele wskazuje również na to, że swój ostatni wielki turniej w karierze reprezentacyjnej rozegra Martin Demichelis, który będzie czwartym stoperem kadry, a może i nawet trzecim. O czwarte miejsce wśród środkowych obrońców powinna rywalizować trójka: Garay – Musacchio – Maidana. Wśród wymienionych największe szanse wydaje się mieć Garay, który mimo to, dużo stracił w oczach selekcjonera. Choć moim jakże skromnym zdaniem, duże szanse ma Maidana – taki o wniosek po wcześniejszych powołaniach Taty.

Problem ma Facundo Roncaglia, który po eksplozji formy Mercado stał się trzecim w hierarchii prawych obrońców. W mojej głowie zaistniał wariant z powołaniem dla Mercado, Roncaglii, Rojo i Zabalety w roli bocznych obrońców. W wariancie tym, Zabaleta zostałby przemianowany na lewego defensora, jakkolwiek radził już sobie na tej pozycji czy to w klubie, czy w ważnych meczach Argentyny. Jednakże odłóżmy to teraz między bajki.

Mateo Musacchio aczkolwiek jest wyśmienitym stoperem, to równie wyśmienicie trzymają się go kontuzje, przez co nie może nigdy złapać rytmu meczowego i coraz bardziej odstaje od podstawowej pary stoperów Villarrealu: Bailly’ego i Victora Ruiza. Inny stoper, Gonzalo Rodriguez ma małe doświadczenie w reprezentacji i nie stoi wysoko w hierarchii selekcjonera, dlatego też może mieć problem z dostaniem się do 23-osobowej grupy szczęśliwców.

Wydaje się, że Javier Pinola został nowym ulubieńcem Martino. Zahartowany w bojach Bundesligi obrońca Rosario Central dość niespodziewanie został powołany do kadry na ostatnie mecze eliminacji MŚ z Chile i Boliwią. Z powodu plagi kontuzji i kartek dostał szansę wykazania się w meczu z Boliwijczykami i spisał się bez zarzutu (aczkolwiek to tylko Boliwia). Jednakże Pinola jest preferowany przez selekcjonera do kadry olimpijskiej, co raczej wyklucza jego powołanie na mistrzostwa Ameryki.

Dwójka Casco/Mas prawie na pewno zostanie w domu. Casco, mimo całej sympatii selekcjonera, nie prezentuje formy reprezentacyjnej. Natomiast Mas dostał swoją szansę w reprezentacji, którą niestety zmarnował.

Nasz typ:

Pojadą: Marcado, Zabaleta, Funes Mori, Demichelis, Otamendi, Garay, Vangioni, Rojo

Zostają: Rodriguez, Musacchio, Roncaglia, Pinola, Casco, Maidana, Mas

POMOCNICY:

Wśród pomocników również można zauważyć dużą jakość i równowagę poziomu. Pewniaki to oczywiście Mascherano, Biglia oraz Di Maria. Jest to trójka zawodników, której obecności nie trzeba tłumaczyć. Oprócz nich wielkie szanse na powołanie mają: Javier Pastore, mimo tego, że musi mocno walczyć o miejsce w składzie PSG; Ever Banega, który ustabilizował formę w Sevilli i od dłuższego czasu jest regularnym kadrowiczem; oraz Matias Kranevitter, mimo małej ilości szans, które daje mu Simeone w Atletico.

Kto wie, czy w głowie Gerardo Martino nie jest Augusto Fernandez. Pomocnik po transferze do Madrytu bardzo się rozwinął i stał się defensywnym pomocnikiem pełną gębą. Może być ważną częścią kadry. Do niedawna pewniakiem wydawał się Enzo Perez, jednakże jego forma spadła wraz z formą całej hiszpańskiej Valencii. Jego miejsce w reprezentacji może zająć właśnie Augusto.

W szerokiej kadrze znalazło się miejsce dla Guido Pizarro z meksykańskiego Tigres, który jest jedną z największych gwiazd tamtejszej ligi. Jego wyjazd na turniej byłby wielką niespodzianką. Ze środkowych pomocników został nam jeszcze Roberto Pereyra. Gracz Juventusu musiałby się bardzo postarać by wsiąść na pokład samolotu do Stanów, gdyż w zespole mistrza Włoch jest tylko rezerwowym, a jak dostanie szansę, to nie pokazuje się z najlepszej strony.

Teraz tak sobie myślę, że Martino może nie powołać takiej ilości środkowych pomocników, jak podałem w akapicie pierwszym. Jakże trudno mi sobie wyobrazić, żeby zrezygnował z któregoś ze wspomnianych graczy, to nie pasuje mi mała liczba jakby typowych skrzydłowych w kadrze. Myślę, że miejsce mógłby stracić ktoś z dwójki Kranevitter/Augusto, a w jego miejsce wskoczyłby Lamela bądź Gaitan z naciskiem na tego pierwszego, który rozgrywa bardzo dobry sezon w Premier League. Jednak pozostanę przy swoim pierwszym wniosku.

Nasz typ:

Pojadą: Mascherano, Biglia, Kranevitter, Augusto, Banega, Pastore, Di Maria

Zostają: Pizarro, Gaitan, Lamela, Perez, Pereyra

NAPASTNICY:

O napastnikach krótko. Jedzie oczywiście Król Leo. Towarzyszyć mu będą wierni giermkowie: Aguero, Dybala, Higuain i na 95%(długoletnie obliczenia) Angel Correa.

W razie kataklizmu myśleniowego i koncepcyjnego Martino, Lavezzi, przebywający na wakacjach w Chinach, może zająć miejsce Correi, Aczkolwiek na to się nie zanosi (oby). Zostaje dwójka Tevez i  Acosta. Po krótce:  czas Teveza w reprezentacji minął, Acosty nawet się nie zacznie.

Nasz typ:

Pojadą: Messi, Aguero, Higuain, Dybala, Correa

Zostają: Lavezzi, Tevez, Acosta

10 Comments to "Analiza powołań Martino"

  1. assurbanipal's Gravatar assurbanipal
    4 maja 2016 - 06:54 | Permalink

    Co do końca czasu Teveza w reprezentacji to bym się nie zgodził. Masz jednak prawo do swojego zdania. Reprezentacja potrzebuje wojownika z osobowością, a taki Messi niestety pokazuje ewidentnie, że grając dla Albicelestes jest pozbawiony cojones. :)

  2. fixxxer's Gravatar fixxxer
    4 maja 2016 - 16:30 | Permalink

    Nie wiem jak długo w tym kraju zamierzają jeszcze przemilczać fakt istnienia takiego obrońcy jak Tagliafico. To gwarancja jakości. Najlepszy argentyński defensor bez podziału na kategorie. I diabelski skoczek. Jak Ayala.

    • Ed's Gravatar Ed
      5 maja 2016 - 01:05 | Permalink

      No co poradzisz, że Martino woli swego pupila Miltona Casco….

  3. Ed's Gravatar Ed
    5 maja 2016 - 01:06 | Permalink

    Ogółem zgadzam się z wizją powołań (nie licząc Teveza, ale to temat na inną rozmowę). Jedynie uważam, że Musacchio ma większe szanse na powołanie od Garaya.

Comments are closed.