Lanús prawie w finale!

Trzy poniedziałkowe mecze 13 kolejki Torneo de Transición przybliżyły nas do ostatecznych rozstrzygnięć u szczytów obu grup. Z marzeniami o tytule pożegnały się Rosario Central i sensacyjny beniaminek z Tucumánu. Natomiast Lanús właściwie zaklepał sobie udział w wielkim finale. Relacja:

Grupa 1:

Rosario Central vs Gimnasia La Plata 0:1 (0:0)

Gol – Nicolás Contín (81′)

Twierdzy Gignate de Arroyito nie możemy nazywać już niezdobytą. Niedawno zwyciężył tam Vélez Sarsfield, a poniedziałkowego popołudnia zatryumfowała Gimnasia La Plata. „Wilki” miały jednak o tyle łatwiej, że miejscowy Central oszczędzając kluczowych zawodników na środowy mecz Copa Libertadores wystawił rezerwowy skład.

Braki kadrowe Central było widać aż nadto dobrze. Skoro Giovani Lo Celso musiał ratować „Canallas” przed utratą gola, to ja nie mam więcej pytań. Gimnasia musiała wykorzystać starganie wyżej notowanego oponenta – około kwadransa po przerwie bliski był obrońca Maximiliano Coronel, lecz fatalnie chybił głową otrzymawszy centrę z rzutu wolnego.

Jedyną bramkę drużyna Gustavo Alfaro uzyskała pod koniec zawodów. W 81 minucie dośrodkowanie Facundo Castillóna na pole karne, skąd efektownym uderzeniem z pierwszej piłki trafił Nicolás Contín. 20-letni napastnik zdobył swego premierowego gola w zawodowej karierze podczas trzeciego meczu dla seniorów GELP.

Jedynym minusem Gimnasii bolesna kontuzja ich utalentowanego skrzydłowego Matíasa Noble. 19-latek nabawił się poważnego urazu kolana i wróci do gry dopiero za jakieś cztery miesiące. Cała sytuacja wyglądała zaiste dramatycznie…

„Los Lobos” prześcignęli Central w klasyfikacji grupy 1, wspinając się na czwarte miejsce. Na ich koncie jest 21 punktów, tyle ile u uzupełniającego podium Arsenalu de Sarandí. Teoretycznie ów dwa kluby zachowały jeszcze cień szansy awansu do Copa Libertadores 2017. Chociaż realnie patrząc wątpię, aby schwytali duet Godoy Cruz – San Lorenzo.

Grupa 2:

Tigre vs Lanús 0:1 (0:1)

Gol – José Sand (21′ – pen.)

Lanús ucieka reszcie stawki! „El Granate” zwyciężyli wyjazd przeciwko nieobliczalnemu Tigre i rozszerzyli swą przewagę nad wiceliderami Estudiantes do siedmiu punktów! Tylko jedna wygrana, bądź jedna wpadka laplateńczyków dzieli ekipę Jorge Almiróna od stuprocentowej pewności awansu do wielkiego finału o mistrzostwo Argentyny za 2016 rok.

Gola dającego komplet punktów zdobył z rzutu karnego José Sand. W 21 minucie ten 35-letni snajper wykorzystał jedenastkę podyktowaną za faul Lucasa Jansona na argentyńskim reprezentancie Lautaro Acoście. Dla „Pepe” to dwunasty gol w tej kampanii. Umocnił się na szpicy klasyfikacji goleadorów.

Kilka minut potem Tigre mogło odrobić straty. Rozgrywający kapitalny sezon José Luis Gómez wybił jednak sprzed linii bramkowej uderzenie z ubocza szesnastki Federico Gonzáleza. W obu drużynach po jednym piłkarzu musiało opuścić boisko przez kontuzję – Carlos Luna wśród Tigre i Diego Braghieri u Lanús.

Nota bene lider grupy 2 utrzymał prowadzenie radząc sobie w dziesiątkę przez więcej niż połowę spotkania. Tuż przed kwadransem odpoczynku czerwoną kartkę za drugą żółtą obejrzał wspomniany wyżej Gómez. Utalentowany zawodnik kandydujący do olimpijskiej kadry Argentyny zanotował chyba dopiero swą pierwszą istotniejszą wpadkę w tej kampanii.

Chwilę później wyrównać mógł Janson, lecz fatalnie chybił z bliskiej odległości. Nie zrehabilitował się za sprokurowanie karnego, jaki kosztował Tigre bolesną porażkę.

Lanús nie ugiął się mając jednego zawodnika mniej w drużynie. Uratował cenną wygraną mimo naporu Tigre – Fernando Monetti w drugiej odsłonie obronił groźnie uderzenie zza 16 metra Martína Galmariniego. Choć delegaci nawet osłabieni atakowali, bowiem Javier García dwukrotnie musiał interweniować po strzałach Sanda i Acosty.

W samej końcówce Monetti obronił dwie groźne główki autorstwa zawodników Tigre oraz sparował jedno kąśliwe dośrodkowanie w swe pole bramkowe. I na tym zakończyły się emocje.

Do końca sezonu zostały tylko trzy kolejki, a zespół z południa Buenos Aires ma siedem oczek zaliczki nad drugim miejscem. Już w najbliższy weekend mogą zapewnić sobie finał.

***

 Temperley vs Atlético de Tucumán 1:1 (1:0)

Gole – 1:0 Matías Sánchez (23′), 1:1 Fernando Zampedri (61′)

Szczęście w nieszczęściu Estudiantes La Plata. Niby stracili już szanse awansu do finału, ale utrzymali trzypunktową zaliczkę nad okupującym najniższy stopień podium Tucumánem. Rewelacyjny beniaminek tylko zremisował wyjazdową konfrontację przeciwko walczącemu o utrzymanie Temperley.

Do przerwy gospodarze nieoczekiwanie wygrywali. Weteran środka pola Matías Sánchez wzniósł Temperley na prowadzenie celnym szczupakiem pokonując Cristiana Lucchettiego. Świetnym dośrodkowaniem ze skrzydła obsłużył go Gabriel Esparza.

W 58 minucie Temperley mógł podwyższyć, lecz uderzenie wślizgiem minęło bramkę delegatów. A niedługo potem Atlético de Tucumán uratował remis dzięki Fernando Zampedriemu.

Nominalnie rezerwowy atakujący gości wykorzystał daleki wykop goalkeepera Lucchettiego oraz nieudaną próbę wybicia go przez defensorów rywala. Przejął futbolówkę i sprzed linii pola karnego nisko przymierzył w długi róg, strzelając na 1:1.

W 85 minucie Tucumán powinien był przechylić szalę zwycięstwa na swą korzyść. Niestety, kapitan Luis Rodríguez nie oczarował goalkeepera miejscowych Federico Crivelliego strzałem głową z piątego metra, bowiem ten ofiarnie zatrzymał futbolówkę nogami.

Chwilę przed upływem regulaminowego czasu obie ekipy miały jeszcze po okazji do trafienia! U gospodarzy Ariel Cólzera nieznacznie chybił próbując błysnąć lobem z narożnika pola karnego. Natomiast wśród delegatów szansę zadania drugiego ciosu zaprzepaścił Zampedri.

Zespół „El Decano” dowodzony przez Juana Manuela Azconzábala ciągle okupuje najniższy stopień podium, ale porównując ich położenie do ubiegłej kolejki mamy impas. Do miejsca honorowanego Copa Libertadores tracą co prawda tylko 3 oczka, a nad czwartą lokatą mają 4 punkty. Nie oszukujmy się jednak – są zbyt słabi, ażeby zakwalifikować się do elitarnego turnieju…

We wtorek zwieńczenie 13. kolejki Torneo de Transición – starcie Banfield przeciwko znajdującemu się w strefie spadkowej Sarmiento de Junín.

Comments are closed.