Boca nareszcie pokazała klasę!

Boca Juniors nareszcie zaczęła w tym roku grać tak, jak na mistrzów przystało! Wreszcie wielki mecz stoczył Carlos Tévez! „Bosteros” gładko rozbili u siebie 4:1 Newell’s Old Boys w spotkaniu 4. kolejki sezonu Torneo Transición 2016. Trener Rodolfo Arruabrrena uratował swój prestiż, a obrońcy tytułu wskoczyli na trzecie miejsce w tabeli grupy 2.

„Xeneizes” po raz pierwszy w tym sezonie zaprezentowali na co ich stać. Gospodarze już w 35 sekundzie objęli prowadzenie po trafieniu Rodrigo Bentancura. Młody Urus trafił z okolic 11 metra potężnym wolejem, przejmując niską centrę Nahuela Moliny Lucero z prawej flanki. Dla urugwajskiego rozgrywającego to pierwszy oficjalny gol w karierze!

Minęło sześć minut, a Boca wygrywała już dwiema bramkami po trafieniu Carlosa Téveza z rzutu wolnego. „Apacz” nie dał nic do powiedzenia Ezequielowi Unsainowi swoim uderzeniem ze stałego fragmentu gry zza 16. metra.

Pierwsze 45 minut było wręcz perfekcyjne w wykonaniu mistrza Argentyny. Pewnie grali w obronie, gdzie nareszcie fantastycznie spisywał się kapitan Daniel Díaz, natomiast w pomocy rządzili i dzielili Gago z Bentancurem, a pod bramką Newell’s co rusz było bardzo gorąco.

Po 11 minutach powinno być 3:0, lecz arbiter niesłusznie uniósł chorągiewkę oznajmiwszy, że strzelec gola Sebastián Palacios był na pozycji spalonej – w rzeczywiście o ofsajdzie nie było tam mowy.

Mieliśmy także jedną zabawną sytuację, gdy w polu karnym NOB ich defensor nastrzelił w twarz Lodeiro, a piłka następnie minimalnie minęła bramkę. Było blisko paradoksalnego gola…

W 37 minucie Boca jednak zadała trzech cios i praktycznie rozstrzygnęła tym sposobem losy spotkania. Autorem gola nieomal był eks-NOB, czyli Juan Manuel Insaurralde. Stary/nowy stoper miejscowej ekipy mógł lekko musnąć piłkę głową otrzymawszy odbitą rykoszetem centrę od Jonathana Silvy po rozegraniu kornera. Acz powtórki nie wykazał aby ostatni futbolówki dotknął Insaurralde, więc tę bramkę zapiszemy Silvie, albo jako samobója.

Jeszcze pół tygodnia temu NOB zdeklasowali 5:0 Racing Club, a tutaj niewiele brakowało ażeby przegrali takim samym rezultatem.

Tuż przed przerwą Tévez mógł drugi raz wpisać się na listę strzelców, lecz nie wykorzystał szansy jeden na jednego z Unsainem. Mało tego spowodował kontuzję utalentowanego bramkarza „La Lepry” i drugą połowę do bramki gości stanął dawny rezerwowy goalkeeper Boca – Sebastian D’Angelo.

Co prawda po zmianie stron przybysze z Rosario w 57. minucie zmniejszyli stratę dzięki celnemu uderzeniu w długi róg doświadczonego Maxi Rodrígueza, ale Boca summa summarum i tak zwyciężyła to spotkanie różnicą trzech bramek.

Gol Sebastiána Palaciosa, który w 73 minucie wpakował futbolówkę do siatki z najbliższej odległości wykorzystując centrę od Téveza rozwiał jakiekolwiek wątpliwości.

Rok temu, kiedy Boca mierzyła się przeciwko Newell’s Old Boys w czerwcu również strzeliła oponentowi cztery gole (z tą różnicą, iż żadnego nie straciła), a pokonani również byli dowodzeni przez tymczasowego szkoleniowca. Nota bene miejscowi również zdobyli gola z rzutu wolnego ok. 5 minuty (wtedy jego autorem był Daniel Díaz), a cegiełkę do kanonady również dołożył Palacios. Ot, jak historia lubi się powtarzać!

BTW. Od następnego tygodnia NOB będzie kierował Diego Osella, który dotychczas opiekował się Olimpo de Bahía Blanca.

Boca Juniors vs Newell’s Old Boys 4:1 (3:0)

Gole – 1:0 Rodrigo Bentancur (1′), 2:0 Carlos Tévez (6′), 3:0 Jonathan Silva (37′), 3:1 Maxi Rodríguez (57′), 4:1 Sebastián Palacios (73′)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 58% – 42%
Strzały (celne): 11 (6) – 3 (3)
Faule: 10 – 8
Rzuty rożne: 3– 7
Spalone: 3 – 3
Interwencje bramkarzy: 2 – 2

Składy:

Boca Juniors: Agustín Orión – Nahuel Molina Lucero, Daniel Díaz (C), Juan Manuel Insaurralde, Jonathan Silva – Rodrigo Bentancur, Andrés Cubas (72′, Marcelo Meli), Fernando Gago (62′, Pablo Pérez) – Nicolás Lodeiro – Sebastián Palacios, Carlos Tévez (76′, Andrés Chávez)

Trener: Rodolfo Arruabarrena

Newell’s Old Boys: Ezequiel Unsain (46′, Sebastián D’Angelo) – Marcos Cáceres, Fabricio Formiliano, Sebastián Domínguez, Emanuel Insúa – Luis Advíncula (82′, Mauro Formica), Diego Mateo, Denis Rodríguez, Maxi Rodríguez (C) – Lucas Boyé, Ignacio Scocco (46′, Lucas Mugni)

Tymczasowy trener: Juan Pablo Vojvoda

Żółte kartki: Diego Mateo, Lucas Mugni (Newell’s Old Boys)

Sędzia: Fernando Espinoza

* aktualna tabela ligowatutaj.

* wszystkie wyniki kolejki – tutaj

Środowej nocy Boca czeka inauguracja fazy grupowej Copa Libertadores. Batalia w Kolumbii przeciwko tamtejszemu Deportivo Cali. Rywalizacja zapowiada się naprawdę apetycznie, bowiem rywal też zdaje się być w wysokiej formie (wczoraj w lidze zdemolowali 5:1 Atlético Huilę).

Ekipa Rodolfo Arruabarreny wskoczyła na najniższy stopień podium i miejmy nadzieję, że od tej chwili będziemy mogli mówić o powrocie „Los Bosteros” do normy. Trener na szczęście został, a jego drużyna pełna gwiazdorów również dojdzie się niebawem. A jeśli do tego dojdzie jestem pewien, że będziemy oglądać najlepszą ekipę na kontynencie amerykańskim.

Comments are closed.