Szósty najszybszy gol w historii CL!

Nocą z czwartku na piątek rozegrano trzy starcia pierwszej kolejki fazy grupowej Copa Libertadores. W żadnym nie brały udziału kluby ani argentyńskie, ani brazylijskie. Zaistnieli meksykańscy Pumas notując heroiczne zwycięstwo oraz szóstego najszybszego gola w dziejach Pucharu Wyzwolicieli. Natomiast będące renomowanymi markami w Ameryce Południowej ekipy Colo-Colo i Peñarolu wywiozły, co by nie mówić cenne remisy z trudnych terenów.

Grupa 4:

Sporting Cristal [PER] vs Peñarol [URU] 1:1 (0:1)

Gole – 0:1 Luis Aguiar (39′), 1:1 Alberto Rodríguez (74′)

Trzeci najbardziej utytułowany klub w dziejach CL, a mianowicie urugwajski Peñarol mógł wywieźć całą pulę ze stolicy Peru, ale remis ze Sportingiem Cristal także nie jest złym wynikiem. Oba gole zdobyli byli zawodnicy portugalskiego Sportingu Braga – Luis Aguiar oraz Alberto Rodríguez.

***

Grupa 5:

Independiente del Valle [ECU] vs Colo-Colo [CHI] 1:1 (0:0)

Gole – 0:1 Esteban Paredes (63′), 1:1 Jefferson Orejuela (67′)

Colo-Colo pojechało w andyjskie wysokości aby oprzeć się naporowi miejscowemu Independiente del Valle. Aczkolwiek od czego mistrzowie Chile mają snajpera Estebana Paredesa? 35letni goleador dał im chwilowe prowadzenie wykorzystując akcję sam na sam z bramkarzem po asyście od Jaime Valdesa.

Co prawda Ekwadorczycy kilka minut później wyrównali i summa summarum padł remis, acz dla chilijskiego „Eterno Campeón” jest to wynik dający nadzieję na w miarę pewny awans do 1/8 finału.

***

Grupa 7:

Pumas UNAM [MEX] vs Emelec [ECU] 4:2 (2:1)

Gole – 1:0 Ismael Sosa (1′), 1:1 i 2:2 Ángel Mena (17′, 66′), 2:1 Dario Verón (22′), 3:2 Gerardo Alcoba (69′), 4:2 Byron Mina (73′ – samobój)

Pumas nie chcieli być gorsi od Deportivo Toluca i zwyciężyli w osłabieniu. Ponadto zdobyli szóstego najszybszego gola w historii Copa Libertadores*. Argentyński napastnik Ismael Sosa już w 15 sekundzie wpakował futbolówkę do bramki. Co prawda tylko dobił ją do pustej siatki, ale jakież to ma znaczenie?

* – najszybszy gol Copa Libertadores padł w 1976 roku. Zdobył go Félix Suárez dla peruwiańskiej Alianzy Lima przeciwko kolumbijskiemu Independiente Santa Fe. Trafił do bramki już w 6 sekundzie meczu!

Mistrzowie Ekwadoru długo ripostowali inwazję Meksykanów odpowiadając na ich dwa ciosy, lecz ostatecznie polegli w Mexico City mimo, że przy stanie 2:1 na rzecz gospodarzy czerwoną kartkę ujrzał pomocnik Pum – David Cabrera.

Dwa trafienia Ángela Meny nie dopomogły Emelekowi. Chwilę po wyrównaniu na 2:2 zwycięskiego gola głową strzelił urugwajski obrońca Gerardo Alcoba, a kilkaset sekund później samobój przypieczętował victorię UNAM.

Comments are closed.