Chiny atakują!

Chińskie kluby były w tym okienku transferowym poza konkurencją jeśli chodzi o transfery nowych piłkarzy. A to jeszcze nie koniec, gdyż okienko transferowe w Chinach jest nadal otwarte.

Piłka chińska się rozwija – co do tego nie można mieć najmniejszych wątpliwości. Ogromne sumy wydawane na graczy i ogromne pensje. Trzeba zauważyć, że w tym okienku Azjaci zaczęli ściągać do siebie coraz to „gorętsze towary”, bo tak niewątpliwie trzeba nazwać takich graczy jak Ramires, Jackson Martinez, Gervinho czy też Alex Teixeira. Na ławkach chińskich klubów znaleźć także możemy coraz to większe sławy wśród trenerów.

Największą kolonią zagranicznych graczy w Chinach tworzą Brazylijczycy. Niektórych nawet, Dunga powołuje do kadry Canarinhos. To wielce pokazuje jak Brazylijczycy kochają pieniądze. Z resztą, kto by ich nie kochał… Chińczycy w tym oknie transferowym wydali już blisko 270 mln euro, a to jeszcze nie koniec.

Prześledźmy po krótce kadry zespołów z Chinese Super League:

Chongqing Lifan

Jeden z najbiedniejszych klubów ligi nie posiada wielkich gwiazd, lecz warto wspomnieć, że grę zespołu Woe-Ryong Changa ciągnie znany wszystkim fanom argentyńskiej ligi i Boca Juniors – Emanuel Gigliotti. 28-letni napastnik w poprzednim sezonie strzelił aż 15 bramek.

Henan Jianye

W zespole Henan jednym z najlepszych strzelców jest, jakżeby inaczej, reprezentant Polski Mateusz Zachara. Jednakże były snajper Górnika przegrywa walkę o pierwszą jedenastkę z reprezentantem Filipin o hiszpańskich korzeniach – Javierem Patiño, który jest największą gwiazdą zespołu.

Tianjin Teda

Największą gwiazdą w zespole Tianjin i jedną z największych w lidze jest kolumbijski napastnik Fredy Montero zakupiony z Sportingu Lizbona za cenę 5 mln euro. Warto dodać, że szkoleniowcem zespołu jest Serb Dragomir Okuka – były szkoleniowiec Legii Warszawa.

Beijing Guoan

Klub prowadzony przez Włocha Alberto Zaccheroniego Brazylijczykami stoi. Ralf – były gracz Corinthians, Kleber – w przeszłości Porto oraz Renato Auugusto – eks Corinthians i Bayer Leverkusen to zawodnicy mający za sobą przeszłość w kadrze Brazylii.

Shanghai SIPG

Shanghai SIPG to obecny wicemistrz kraju, a trenerem klubu jest legendarny Sven-Göran Eriksson. Klub z Szanghaju starszy ofensywą. Za asysty i rozegranie odpowiada mała legenda Fluminense i jeden z najlepszych graczy ligi brazylijskiej ostatnich lat – Argentyńczyk Dario Conca. Natomiast za strzelanie bramek odpowiadają: legendarny już napastnik reprezentacji Ghany – Asamoah Gyan oraz autor największego wewnętrznego transferu w Chinach w historii – Brazylijczyk Elkeson (przybył z Guangzhou Evergrande za 18.5 mln euro).

Shandong Luneng Taishan

Najbardziej brazylijski klub w Chinach. Szkoleniowcem zespołu z Szantung jest były selekcjoner Canarinhos Mano Menezes. Liderem defensywy jest Gil – reprezentant Brazylii z przeszłością w Corinthians i Valenciennes we Francji. O stabilność defensywy dba była gwiazda Anża Machaczkała i kolega Samuela Eto’o – Jucilei. Za strzelanie bramek odpowiada duet napastników rodem oczywiście z ligi brazylijskiej – Diego Tardelli (powoływany przez Dungę) oraz Aloisio. Nie zabrakło również poważnego argentyńskiego akcentu. Na skrzydle szaleje była gwiazda Santosu i były reprezentant Albicelestes – Walter Montillo.

Shanghai Greenland Shenhua

Shanghai Shenhua to zespół prowadzony przez znanego z Primera Dicision hiszpańskiego trenera Gregorio Manzano. Do najbardziej znanych nazwisk w zespole z Szanghaju należy Avraam Papadopoulos – była ostoja defensywy Olympiakosu i reprezentacji Grecji. Warto wspomnieć również o Momo Sissoko – znanym Malijczyku, grającym w przeszłości w takich klubach jak Liverpool czy PSG. Atak tworzą: były snajper Newcastle, Chelsea oraz Besiktasu – Demba Ba oraz legenda australijskiego futbolu – Tim Cahill. Natomiast największą gwiazdą klubu jest ściągnięty w tym okienku z Interu Mediolan za 13 mln euro Freddy Guarin. Chińczycy mogli dokonać jednego z największych transferów w historii, gdyż zaproponowali za Brazylijczyka Hulka z Zenitu St. Petersburg aż 91 mln euro!!! Dodajmy, że blisko przeprowadzki do Chin jest reprezentant Argentyny – sam Ezequiel Lavezzi.

Hebei China Fortune   

Były pracodawca Miroslawa Radovicia był jednym z najaktywniejszych w styczniowym okienku. Do zespołu trafili: Ersan Gülüm z Besiktasu, Stephane M’Mbia z Trabzonsporu, Gael Kakuta z Sevilli oraz jeden z najgłośniejszych transferów tej zimy – Gervinho z AS Romy za sumę 18 mln euro. Napastnikiem zespołu prowadzonego przez Tie Li jest natomiast Edu – znany z gry w Schalke.

Guangzhou Evergrande Taobao

Aktualny mistrz kraju był w miarę spokojny na rynku transferowym w tej zimy. Legendarny szkoleniowiec Luiz Felipe Scolari przeprowadził tylko jeden duży transfer, ale za to jaki! Sprzedanego do krajowego rywala Elkesona zastąpiono Jacksonem Martinezem. Kolumbijczyka zakupiono z Atletico Madryt za ogromną sumę 42 mln euro. Mimo, że Jackson w ostatnim czasie formą nie błyszczał, to jego transfer przyjęto w Chinach z wielkim entuzjazmem. 29-latek spotka w Guangzhou kilku świetnych Brazylijczyków: Ricardo Goularta – reprezentanta Brazylii, Alana – byłą gwiazdę Salzburga oraz Paulinho – reprezentanta Brazylii i eks gracza Tottenhamu, Corinthians oraz ŁKS-u. Chińczycy złożyli również ofertę w wysokości 30 mln euro za gwiazdę Zenitu – Hulka, lecz została ona naturalnie odrzucona.

Jiangsu Suning

Królem zimowego okienka w Chinach, jak i na całym świecie zostało Jiangsu Suning. Zespół prowadzony przez znanego polskim kibicom byłego trenera Wiły Kraków Dana Petrescu dokonał dwóch wielkich transferów brazylijskich cracków. Do „Kraju Ryżu” powędrowali Ramires (z Chelsea za 28 mln euro) oraz Alex Teixeira (z Szachtara za 50 mln euro). Szachtar Donieck nie zgodził się na transfer Teixeiry do Liverpoolu za 30 mln euro, lecz uległ ogromnej ofercie Jiangsu. Wśród głośniejszych nazwisk w zespole Suning jest były reprezentant Brazylii Jo oraz reprezentant Chorwacji z brazylijskimi korzeniami, były gracz Getafe – Sammir.

2 Comments to "Chiny atakują!"

  1. vasco's Gravatar vasco
    8 lutego 2016 - 16:28 | Permalink

    Nic dodać nic ując .

  2. vasco's Gravatar vasco
    8 lutego 2016 - 16:45 | Permalink

    Jest tylko pytanie ile Chińczykom sie bedzie chciało w to bawic . Przykładowo jest w Valencii zarząd sprawowany przez Azjatów i skutki są katastrofalne . Poza kompletnym brakiem koncepcji i marnowaniem kolejnych graczy jest też nepotyzm i kolesiostwo ( fani VCF czekają na komunikat ze Garego zastąpił chłopak córki Lima co jest bardzo możliwe ) i jak tak mają Chinczycy robic w swojej lidze to dziekuje . Oni na biznesie sie znają ale nic poza tym . Futbol to jest coś więcej i tak czekam aż ci wszyscy gracze z tamtąd uciekną jak sobie już zarobią solidnie , bo co będą siedziec i grać z połamatorami , na razie zarobiaja na tym ogromne pieniadze ale poziomu sie nie oszuka a tam jest poziom gry troche jednak słabszy niz w Europie .

Comments are closed.