Daniel Osvaldo wraca do Boca!

Telenowela związana z powrotem Daniego Osvaldo na La Bombonera nareszcie uwieńczona sukcesem! 29-letni argentyński napastnik mający także włoski paszport rozwiązał swój kontrakt z dotychczasowym klubem – FC Porto i we wtorek przyleci do Buenos Aires, aby dołączyć na przedsezonowe zgrupowanie Boca w Cardales.

Będzie nie lada gratką zobaczyć Carlosa Téveza i Pablo Daniela Osvaldo razem w ataku Boca Juniors. Obaj panowie współpracowali już ze sobą w turyńskim Juventusie podczas rundy wiosennej sezonu 2013/2014, kiedy Dani był wypożyczony do „Starej Damy” z angielskiego Southampton. Eks-reprezentant Italii chwalił się mediom, że celem ponownego dostąpienia tego zaszczytu zrezygnował z 50% wysokości swojej pensji.

Od teraz Dani Osvaldo będzie nosił numer 9 na koszulce. Poprzednio należał on do Emmanuela Gigliottiego, a po tym jak ten odszedł do Chin nikt nie używał dziewiątki wśród „Bosteros”.

Przypomnijmy, iż gdy Dani Stone był wypożyczony do „Azul y Oro” na pierwszą połowę zeszłego roku przyodziewał numer 23, bowiem dziewiątkę jeszcze piastował Gigliotti (który opuścił Boca dopiero pod koniec lutego).

Dla Boca przybycie Osvaldo będzie trzecim wzmocnieniem podczas trwającego mercado. Pierwszymi dwoma nabytkami byli boczni obrońcy – lewy Jonathan Silva (półroczne wypożyczenie ze Sportingu Lizbona) i prawy Leonardo Jara (transfer z Estudiantes La Plata opiewający na ok. 2,5 miliona dolarów za 80% karty).

Oprócz tego z młodzieżówki do pierwszej drużyny dokooptowani zostali Alexis Messidoro (ofensywny pomocnik), Pedro Silva Torrejón (obrońca), Nahuel Molina Lucero (obrońca) i Iván Leszczuk (ofensywny pomocnik).

Czy ktoś jeszcze zasili szeregi mistrza Argentyny na przełomie stycznia-lutego? Kwestie sprowadzenia Leandro Fernándeza z Godoy Cruz bądź Ramóna Ábili z Huracánu najpewniej ucichną, bo trener Rodolfo Arruabarrena napastników ma już pod dostatkiem.

Mówi się jeszcze o możliwym wzmocnieniu obrony. Wśród kandydatów do zostania czwartym wzmocnieniem Boca wymienia się m.in. Leandro Gonzáleza Pireza (aktualnie bez klubu – chce go też Racing Club), Pedro Franco (bez miejsca w tureckim Beşiktaşie – w tym sezonie zagrał dla nich tylko dwa razy i to w krajowym pucharze), Eugenio Menę (reprezentant Chile jest skonfliktowany z władzami swego obecnego zespołu – brazylijskiego Cruzeiro) oraz Franka Fabrę (młodego reprezentanta Kolumbii z Independiente Medellín).

Kto natomiast opuści grono „Xeneizes”? Na pewno uczynią to José Pedro Fuenzalida (koniec kontraktu), Luciano Monzón (koniec wypożyczenia) tudzież Federico Bravo (wystawiony na listę transferową). Odejdą także wracający z wypożyczeń Claudio Pérez, Nahuel Zárate, Joel Acosta i Guillermo „Pol” Fernández.

Ciekawe co ze sprzedażą Jonathana Calleriego do włoskiego Interu? Kwestia jego przejścia na Półwysep Apeniński niebywale się skomplikowała…

Pod znakiem zapytania stoi również przyszłość Leandro Marína (nie ma szans w konkurencji z Gino Peruzzim oraz Leo Jarą), Luciano Acosty (możliwe kolejne wypożyczenie), Alexisa Rolína (niewykluczone wcześniejsze zakończenie wypożyczenia) oraz Sebastiána Palaciosa (ma nikłe szanse na występy w pierwszym składzie).

Comments are closed.