Wrześniowa gorączka transferowa

We wrześniu sfinalizowano kilka transferów w Argentynie mimo, że okienko transferowe w kraju tanga jest zamknięte od ponad miesiąca. Jednak zdarzył się i taki przypadek, gdzie transakcja ostatecznie nie wypaliła.

„Ricky” nie dla San Lorenzo:

Ricardo Álvarez ostatnimi czasy był rozdzielony między włoski Inter, a angielski Sunderland. Ci pierwsi dysponują jego kartą, ale w roku ubiegłym wypożyczyli pomocnika na jeden sezon do Wielkiej Brytanii. Haczyk był jednak taki, że „Czarne koty” jeżeli unikną spadku z ligi to zobowiązują się wykupić „Ricky’ego” po upływie terminu wypożyczenia i to za kwotę 12 milionów euro.

Álvarez niestety w trakcie kampanii nabawił się poważnej kontuzji kolana, co sprawiło, iż Sunderland nie wypełnił swojej obligacji. Inter oczywiście złożył skargę do FIFA, a arbitraż trwał aż do dnia wczorajszego.

Już w tym miesiącu światowa federacja oznajmiła, że skoro Włosi koniecznie chcą pozbyć się gracza, ale Sunderland nie chce go wykupić to niech były reprezentant Argentyny będzie wolnym zawodnikiem (tzn. będzie w kadrze Interu, ale może odejść na prawie Bosmana).

Pod koniec sierpnia do akcji wkroczyło San Lorenzo de Almagro, które mogłoby pozyskać gracza, albowiem w sierpniu po zakończeniu argentyńskiego mercado sprzedało Gonzalo Veróna do jankeskiego New York Red Bulls, a ponadto kontuzja kolana wykluczyła do końca roku ich kapitana Leandro Romagnoliego.

Mało tego w szczęśliwie wygranym 1:0 klasyku z Boca Juniors taki sam uraz dopadł również Pablo Barrientosa, który będzie musiał poświęcić rekonwalescencji około miesiąca.

Wszystko szło dobrze, a „Ricky” już uzgodnił wstępne warunki kontraktu z papieskim klubem. Niestety dnia 10. września FIFA pozostawiając Álvareza w kadrze Interu jednocześnie ustanowiła, że do końca tego roku (tj. do otwarcia następnego mercado) będzie mógł trafić wyłącznie do europejskiego klubu.

Teraz mówi się, że kolejnym przystankiem w karierze 27-latka będzie Portugalia. Jego umowa z „Nerazzurri” kończy się po tym sezonie, ale nawet wcześniej potencjalny nabywca będzie mógł go sprowadzić za darmo. Chętne do negocjacji jest FC Porto.

***

Tutaj informowaliśmy, że od 1. stycznia przyszłego roku Franco Cervi zamieni Rosario Central także na Portugalię, a konkretnie na Sporting Lizbona.

Jednak sytuacja odwróciła się o 180 stopni, bowiem kolejnym przystankiem w karierze tego chłopaka najpewniej będzie… Benfica. Zapowiadają się derby Lizbony o podpis na kontrakcie 21-latka wychowanego w szkółce „Canallas”.

***

Mariano Andújar oficjalnie zaprezentowany w Estudiantes La Plata. Klub, z jakim rezerwowy bramkarz reprezentacji Argentyny sięgał po Copa Libertadores w 2009 roku wypożyczył go na rok z włoskiego Napoli. Po upływie terminu wypożyczenia (w połowie 2016) będzie mógł zostać wykupiony przez włodarzy „Los Pincharratas”.

ResizeAndujar

O miejsce w bramce Andújar będzie rywalizował z Hilario Navarro i wcale nie jest przesądzone, że na Estadio Ciudad de La Plata musi występować regularnie, bowiem Hilario jest ostatnio w świetnej dyspozycji, a cztery obronione rzuty karne podczas minionego tygodnia zdają się potwierdzać jego wysokie loty.

Będzie to trzecia przygoda Andújara w „Estu”. Pierwsze dwie zanotował w latach 2006-2009 oraz w 2012, z czego tę drugą również na zasadzie wypożyczenia.

***

Milton Casco po ukończeniu wrześniowego zgrupowania reprezentacji Argentyny wzmocnił River Plate. Co prawda nagle do wyścigu o podpis na umowie lewego obrońcy włączyła się Boca Juniors i możliwe było El Superclásico o pozyskanie nowego reprezentanta Argentyny, ale zarządowi Rodolfo D’Onofrio udało się na czas dopiąć wszelkie szczegóły transakcji.

Cena transferu to 3 miliony dolarów za 85% karty. „Trędowaci” zachowali sobie prawo do 15% z kwoty ew. przyszłej sprzedaży wychowanka Gimnasii La Plata.

ResizeCasco

W czwartek Casco pomyślnie zaliczył badania medyczne i podpisał trzyletnią umowę. Czy wystąpi w niedzielnym El Superclásico na murawie? O tym zadecyduje jego nowy trener Marcelo Gallardo.

River mógł sprowadzić Casco, ponieważ w sierpniu utracił Ramiro Funesa Moriego sprzedanego za 9,5 miliona funtów szterlingów do angielskiego Evertonu.

***

Za to nie mający szans na grę wśród „Los Millonarios” Lucas Boyé powędrował w przeciwnym kierunku! Został wypożyczony na rok do Newell’s Old Boys. 19-latek oczekuje regularnych występów pod okiem Lucasa Bernardiego, który mógł pozwolić sobie na sprowadzenie Boyé, ponieważ pod koniec sierpnia NOB sprzedali swojego utalentowanego wychowanka Ezequiela Ponce do włoskiej Romy.

ResizeBoye

Póty co to wszystkie wrześniowe transfery. Czy dojdzie do jakiś jeszcze? W razie czego będziemy informować w newsach lub na shoutboxie.

Comments are closed.