Aldosivi, Vélez i Colón wygrywają pierwszy raz po przerwie na Copa América

Poza dramatycznym starciem Boca Juniors, która golem w ostatniej chwili pokonała 2:1 Gimnasię La Plata sobotniego wieczora odbyły się jeszcze cztery mecze. Aż trzy drużyny przełamały swoje czarne serie. Oto podsumowanie:

Quilmes vs Temperley 0:0

Po serii czterech kolejnych zwycięstw Quilmes tym razem ledwie bezbramkowo zremisował u siebie z beniaminkiem. O dziwo to Temperley było stroną przeważającą.

Natomiast gospodarze ostatnie 20 minut musieli grać w osłabieniu, bo czerwoną kartkę zarobił ich kapitan Rodrigo Braña. Za brzydki faul zarobił drugi żółty kartonik, przez co szybciej musiał udać się do szatni.

Quilmes po zdobyciu 29. punktu w trwającej kampanii nadal jest 15-sty, natomiast Temperley zdobyło o 4 oczka mniej i figuruje tuż poniżej strefy Liguilli Pre-Sudamericana.

***

Aldosivi vs San Martín de San Juan 2:0 (2:0), gole – Guillermo Ortiz (2′), José Sand (17′)

„Rekiny” zwycięskie pierwszy raz od czasów tej pamiętnej victorii 3:0 nad Boca pod koniec maja. Po długim letargu ograli 2:0 u siebie solidnego beniaminka San Martín de San Juan, dzięki szybkim dwóm trafieniom Guillermo Ortiza i wiekowego snajpera José Sanda. Ten pierwszy dobił piłkę do siatki z najbliższej odległości po centrze z kornera, a drugi podobnie wykończył atak w polu bramkowym:

Aldosivi wskoczyło na 17. lokatę w klasyfikacji, gromadząc 26 oczek. Pokonana dziś ekipa „Verdinegros” z zachodniej Argentyny nadal jest czternasta i ma o trzy punkty więcej.

***

Newell’s Old Boys vs Colón de Santa Fe 0:1 (0:0), gol – Pablo Vegetti (64′)

Katastrofa NOB, którzy ulegli na własnym terenie słabo prezentującemu się Colónowi mimo totalnej dominacji na murawie (w oddanych strzałach 18:5 dla „Leprosos”). Nic dziwnego, że gospodarze zostali pożegnani przez swoich fanów gromkimi gwizdami i stekiem wyzwisk.

Jedynego gola dla Colónu strzelił napastnik Pablo Vegetti, kiedy w 64 minucie wyminął obrońców i pokonał młodego Ezequiela Unsaina w akcji sam na sam. To jego premierowe trafienie w barwach teamu z Santa Fe. Jednocześnie wpisał się na listę strzelców pierwszy raz po niemal 1400 minutach indolencji!

MVP starcia wybrano jednak fenomenalnego bramkarza gości Jorge Brouna, który moim zdaniem na chwilę obecną powinien otrzymać złote rękawice za ten sezon.

„Los Saballeros” odnieśli swoją pierwszą wygraną po przerwie na Copa América. Dzięki niej awansowali na 21. miejsce, a zgromadzili 23 oczka. Newell’s Old Boys nie zmienili swego położenia – są 16. i skompletowali 26 punktów.

***

Vélez Sarsfield vs Defensa y Justicia 2:1 (0:0), gole – 1:0 Damián Pérez (51′), 2:0 Fabián Cubero (65′), 2:1 Marcelo Benítez (90′)

Zgodnie z oczekiwaniami Vélez Sarsfield pokonał rosnącą w siłę, ale ciągle okupującą dolne rejony tabeli DyJ. Zatem będący w poważnym kryzysie gracze z El Fortín de Liniers wkroczyli do strefy Liguilli Pre-Sudamericana. Do przerwy nieoczekiwanie to „Sokoły” były bliżej trafienia, gdyż zmarnowali kilka dogodnych szans.

Jednak tuż po kwadransie wytchnienia „Fortíneros” dopięli swego. Lewy obrońca Damián Pérez zaskoczył bramkarza kapitalnym, niskim uderzeniem z dystansu i dał prowadzenie Vélezowi.

W 61 minucie przez szarpanie rywala za koszulkę drugą żółtą, a więc czerwoną kartkę obejrzał napastnik gości Ciro Rius. To ułatwiło zadanie miejscowej ekipie, która chwilę później zdobyła gola na 2:0. Krótkie rozegranie kornera, Matías Pérez Acuña dośrodkował na pole karne i gola głową strzelił wracający po zawieszeniu kapitan Fabián Cubero.

Defensa y Justicia walczyła dzielnie, ale jedyne na co było ich stać to honorowa bramka, jaką w ostatniej minucie uzyskał Marcelo Benítez po celnym uderzeniu w długi róg ze skraju pola karnego.

Nareszcie Vélez zaznał smaku zwycięstwa w lidze – pierwszy raz od przerwy na Copa América (dokładniej pierwszy raz od ośmiu spotkań). Teraz zespół Miguela Ángela Russo wskoczył na 18. lokatę i jest w strefie Liguilli Pre-Sudamericana. Myślę, że nawet w dobie kryzysu powinien być to cel minimum dla dziesięciokrotnego mistrza Argentyny.

Comments are closed.