Nowa formuła ligi argentyńskiej w 2016 roku!

Ten sezon Primera Division de Argentina jest niezwykle oryginalny, albowiem w rozgrywkach ligowych startuje aż 30 drużyn. Po zakończeniu kampanii zasadniczej dwie najgorsze ekipy tabeli spadkowej zostaną zdegradowane do Primera B Nacional, a w ich miejsce również dwie awansują z ów drugiej ligi.

Aczkolwiek od nowego roku liga ulegnie kolejnej reformie! AFA na wczorajszym zebraniu zatwierdziła jej nowy format! Otóż w pierwszej połowie 2016 grono trzydziestu pierwszoligowców będzie podzielone na dwie grupy po piętnaście zespołów. W tych dwóch grupach każdy z każdym zagra jeden raz, ale poza tym odbędzie się również jedna kolejka klasyków, gdzie dany klub rozegra mecz ze swoim największym rywalem będącym w drugiej grupie.

To oznacza, że np. Boca i River znajdą się w innych grupach. To samo Independiente i Racing, San Lorenzo i Huracán (o ile „El Globo” utrzymają się w tym roku), Estudiantes i Gimnasia, Lanús i Banfield, Rosario Central i Newell’s Old Boys etc. Zwycięzcy obu grup spotkają się ze sobą w wielkim finale, który zadecyduje o mistrzowie Argentyny za przyszły rok. Wszystko po to, aby było możliwe ewentualne El Superclásico rozstrzygające o losach tytułu.

Torneo 2016 rozpocznie się 7 lutego, a zakończy 22 maja. Łącznie odbędzie się 16 kolejek, każda drużyna rozegra 15 meczów (14 z innymi zespołami swojej grupy plus klasyk przeciwko odwiecznemu rywalowi z drugiej grupy). Każda drużyna będzie pauzować w jednej serii spotkań, ponieważ grupy liczą sobie nieparzystą ilość uczestników. Finał odbędzie się 29 maja.

Celem tej reformy i przeprowadzenia kolejnego Torneo de Transición jest przestawienie się na europejski system trwania sezonu, zaczynający się w lipcu/sierpniu, a kończący w maju/czerwcu. Ma to również wykluczyć powikłania dotyczące okresu trwania okienek transferowych. Aktualne mercado z racji szybkiego wznowienia rozgrywek ligowych po Copa América kończy się już 31. lipca, co bardzo utrudnia przepływ zawodników między Argentyną i Starym Kontynentem. Od nowego roku będzie ono uelastycznione z europejskim okienkiem..

Obecna kampania rozpoczęła się w lutym, a finisz zanotuje w listopadzie. Czołowa dwójka awansuje bezpośrednio do Copa Libertadores, kluby z miejsc 3-6 zagrają w Liguilli o awans do Pucharu Wyzwolicieli, a miejsca 7-18 są honorowane Liguillą o awans do Copa Sudamericana.

Natomiast w przyszłym roku system kwalifikacji do CL/CS będzie taki: do Copa Libertadores 2017 zakwalifikują się zwycięzcy obu grup, drużyna jaka obok nich zdobędzie najwięcej punktów w fazie zasadniczej, a także zdobywca Copa Argentina 2016 i ekipa jaka spośród argentyńskich zajdzie najdalej w Copa Sudamericana 2016.

Zaś do Copa Sudamericana 2017 awansuje pięć lub sześć klubów z największą ilością punktów w krótkim Torneo 2016 – oczywiście spośród takich, które nie awansowały do CL 2017 oraz zdobywca Superpucharu Argentyny 2016.

Sporna pozostaje kwestia spadków. Jeszcze nie wiadomo ile drużyn wyleci z ligi po zakończeniu krótkiego Torneo 2016. Mówi się o jednej, dwóch, czterech, a nawet dziesięciu (niektórzy chcą powrotu 20-drużynowej ligi). Nie wiadomo zatem ile zespołów przystąpi do Primera Division de Argentina w sezonie 2016/2017. Tylko jedno jest pewne – spadkowiczów bez wątpienia wyłoni sławna „tabela spadkowa”.

11 Comments to "Nowa formuła ligi argentyńskiej w 2016 roku!"

  1. fixxxer's Gravatar fixxxer
    15 lipca 2015 - 19:56 | Permalink

    Weltverbesserungswahn jakieś opanowało działaczy w Argentynie.

  2. fixxxer's Gravatar fixxxer
    15 lipca 2015 - 19:56 | Permalink

    Weltverbesserungswahn jakieś opanowało działaczy w Argentynie…

  3. fixxxer's Gravatar fixxxer
    15 lipca 2015 - 20:05 | Permalink

    No cóż. Jestem tak sobie nastawiony. Chyba raczej negatywnie.
    1. To pozbawi nas wielu ciekawych spotkań pomiędzy drużynami, które nie są odwiecznymi rywalami, ale mają pasjonujące boje,
    2. Nie jest dla mnie jasne: czy po zakończeniu rozgrywek w dwóch grupach po 15 drużyn, uformowana zostanie nowa grupa złożona z 15 najlepszych drużyn?
    3. Na jakiej zasadzie władze zamierzają dzielić drużyny, bo jeśli na takiej, aby dwaj „odwieczni” rywale nie znaleźli się w jednej grupie, to jest to najbardziej naciągana, sztuczna, umowna i w sumie dziecinna idea jaką kiedykolwiek w piłce widziałem. Wszyscy chcemy oglądać pojedynki Boca z River, Racingu z Inde, San Lorenzo z Huracanem, Lanusu z Banfield, Newell’s z Central czy Colonu z Unionem, ale wymuszanie tych meczy na siłę kojarzy się z fantazjami chłopców z boiska, a nie poważną i równo wszystkich traktującą reformą.

  4. fixxxer's Gravatar fixxxer
    15 lipca 2015 - 20:08 | Permalink

    Włądze AFA chyba tracą kontakt z rzeczywistością. Rozumiem dążyć do uatrakcyjnienia ligi i podniesienia jej widowiskowości, ale marketingowe żądze mogą czasem odbierać rozum.

  5. fixxxer's Gravatar fixxxer
    15 lipca 2015 - 20:11 | Permalink

    Kolejne pytanie. Jeśli w pierwszej fazie rozgrywek wszystkie drużyny grają ze sobą tylko jeden mecz, to gdzie on ma się odbyć? Na czyim boisku? Jeśli nie neutralnym, to to gdzie tu równość szans? Potrzeba tedy dwóch meczów.

  6. fixxxer's Gravatar fixxxer
    15 lipca 2015 - 22:08 | Permalink

    Szaleństwo.

Comments are closed.